Warsztat to jedno, beznadziejny egzemplarz to drugie, brak części do Huntera to trzecie. Do 469b o wiele łatwiej dostać, a okazuje się, że to nie to samo.
Ja przyznaję - ten projekt się nie udał. A co do sprzedaży - w życiu go nie sprzedam jako sprawne auto. Po pierwsze - przyzwoitość mi nie pozwala, po drugie - zbyt duże ryzyko, że dostanę go z powrotem.
Jeszcze co do warsztatu. Nie jest tak, że wszystko zrobili źle. Sprzęgło jest wymienione prawidłowo (nawet jeśli niepotrzebnie, ale ja też byłem pewien, że to to), pokrywa rozrządu ok, hamulce ok, wysypali się dopiero przy wale napędowym...
A Tarmot. Odeślę i mogę oczekiwać wysłania prawidłowego wału, tylko wtedy istnieje ryzyko, że w końcu dostanę go za rok jeśli w ogóle.
Jak pisałem - nie wierzę w pomyłkę. Nie mają wału do tej wersji i kombinują. Po awanturze wysłali coś, żeby było, że niby sie pomylili, bo nie wierzę, że specjalizując się w UAZach mogli się tak bardzo pomylić. Chyba że tak, ale wtedy pytanie, czy kolejny wyślą dobry, czy też zły..