Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6691
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Mnie tylko wkurza, że oni nie myślą. Skoro szarpie już przez co najmniej 22000km, w międzyczasie wymieniali krzyżaki, to skąd nagle pomysł, że przyczyną jest luz na mocowaniu krzyżaka? Tak jak wtedy, co mówili, że do roboty jest świeżo wymienione sprzęgło. Jakby koło odpadlo to by ogłosili, że po prostu cały czas jeździł bez koła...
  2. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Jutro powiem żeby zamontiwali uszkodzony wał z powrotem. Przemyślałem i jestem w zasadzie pewien, że montowanie nowego wału do zepsutego UAZa nie ma sensu. Zabieram auto jakie jest i spróbuję sprzedać na części. Wystarczy już tego. Po prostu nie mam już ochoty szukać części, płacić za naprawę wiedząc, że i tak nie usuwamy samej usterki tylko jej skutki. Jeszcze mam tylko nadzieję, że Tarmot poratuje mnie tanim, używanym wałem, bo płacić za fabryczną nowkę, żeby w nią rąbac szarpiącym napędem to jakaś pomyłka. A samej usterki już szukać nie będę, bo ile kasy mam jeszcze włożyć w tego rdzewiejącego gruchota? Po prostu gdy po 4 dniach diagnozowania usłyszałem, że wielce zdiagnozowano luz na krzyżaku, straciłem resztki "serca" do naprawiania tego auta. Ciekawe ile sobie za te 4 dni policzą?
  3. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    To, że nie wiadomo co szarpie. Szarpie odkąd go mam, raz bardziej raz mniej, ostatnio tak, że naprawdę nie idzie pod górę ruszyć. Jeśli szarpie uszkodzony wał, to był już uszkodzony w momencie wymiany sprzęgła i w momencie wymiany krzyżaków w tymże wale. Czyli albo pracujący przy nim ludzie są patałachami i nie zauważyli uszkodzenia montując krzyżak, albo szarpie co innego i to szarpanie wyrąbało wał. Od początku mówię, że trzeba coś zrobić z tym szarpaniem, bo jakiś element prędzej czy później nie wytrzyma i okazało się chyba, że przegub wału najsłabszy. I czemu szarpie tylko ciepły? Co to ma do luzu na wale? Trzeba by rozłożyć na części reduktor i tylny most i zobaczyć czy będzie tam cokolwiek ewidentnie uszkodzonego. A jeśli nie? Znów kupa kasy psu w zad, bo to gruba robota. Już teraz w końcu mieliśmy zajrzeć do reduktora, to znów wyszedł luz na wale, znow wyjdzie ze 2000 za wszystko i na pierwszym podjeździe po trasie znów będzie skakał jak dziki. I znów przyjadę naprawiać reduktor i znów parę tysięcy, a potem okaże się, że szukamy mostu. A most - sprawdzałem - trochę kosztuje. Tego auta nie opłaca się naprawiać. Beznadziejny egzemplarz do utylizacji.
  4. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    1. Szkoda kasy 2. To już nie będzie UAZ 3. Nie mam ochoty ogarniać w urzędach wymiany silnika Ten egzemplarz ma jakiś poważny feler i jest nie do naprawienia. Jeszcze za wał te kilka stowek mogę zapłacić, tylko nie umiem dostać. A i tak na pewno okaże się, że szarpie dalej i tym szarpaniem wyrąbie kolejny wał. Nie, to nie ma sensu. Trzeba to w 3,14 rozebrać na części, może komuś się coś przyda. Totalnie beznadziejny egzemplarz i tyle. Mechanik uważa, że w reduktorze luzow nie ma i szarpie wał, tylko szkoda, że na wale też niby nie było, a a też szarpał, można oczywiście w nieskończoność szukac mechanika, który to w końcu naprawi, a można po prostu uznac, że dość tej zabawy. Jeśli znajdę wał to go wymienię. Jeśli usterka zniknie, to - w kontekście wymiany krzyżaków - będzie znaczyło, że trzeba zmienić warsztat. Jeśli nie - na części dziada i dość tego.
  5. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Czas leci Tarmot milczy. Nie wiem czy urlop czy co... Części brak, a ja jakoś nie mam motywacji żeby szukać. Nie znam się, nie wiem, czy może byc wal do 469, czy (zapewne) coś zmienili i musi być konkretnie do Huntera... Mam jakieś takie przeczucie, że kolejnym przystankiem może być stacja demontażu, bo bez wsparcia tego auta nie ogarnę, a o wsparcie nie tak łatwo. Jak się okazuje UAZ wcale nie jest autem łatwym do serwisowania - o części trudno (pewnie głównie za sprawą aktualnej sytuacji politycznej), a poza tym prawie nikt tych aut tu dobrze nie zna. Nic, albo los zesle pomoc, albo się poddaję. Z tego nie da się zrobić samochodu i już... Jak w przyszłym tygodniu nie ogarnę części to UAZ jedzie na złom i już
  6. Jeszcze rzut oka z przełęczy Pysznianskiej na Halę Pyszną... Niegdyś raj dla turystów latem i narciarzy zimą, dziś zamknięta i niedostępna. U zbiegu potoków tetnilo niegdyś życiem (wszekakim, bo i myszy też korzystały) schronisko na Hali Pysznej, spalone niestety podczas działan wojennych. W roku 1948 teren zamknięto i teraz jest to raj utracony. Jedni powiedzą - całe szczęście, bo ludzie by wszystko zadeplali, choć hala jest tak rozległa, że osobiście nie sądzę by otwarcie historycznej trasy na przełęcz mogło jej zaszkodzić. Ale - ja się na tym nieznam, może tak już musi być...
  7. Wczorajsza wyprawa Ostatnie z miejsc w polskich Tatrach, które są udostępnione, a gdzie jeszcze nie byłem. Po części dlatego, że z polskiej strony wyprawa jest czasochłonna i męcząca. Z przełęczy na Błyszcz (mordercza góra). Sam szczyt Bystrej ominęlismy z uwagi na uciekajacy czas i narastające zmęczenie. I dalej na Siwy zwornik... I zejście granicą Ornaku ... do schroniska na Hali Ornak Po drodze spotkałem młodą kozicę. Widać przywykla do obecności ludzi, bo się nie bała... Do schroniska schodzilem podpierajac się kijkiem, nogi już ledwo wytrzymały ciężar mojego stukilowego cielska. Ulga... Za kolejne 20 minut zdychałem już w hotelu. Mordercza trasa. Z postojami razem wyszło 15 godzin 25 minut. Masakra
  8. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Awarię nie, ale ja naprawdę lubię tym jeździć i co poradzę
  9. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Objawy pasują do luzu na wale, tylko: - nie wiem jak się to ma do temperatury skrzyni - krzyżaki były wymieniane i luzu wtedy nie było, a szarpał. Chyba że luz był a chłopcy spartolili robotę Nic, kupię ten wal, wymienimy i zobaczę. Jest niedaleko mnie warsztat remontujący skrzynie, to najwyżej tam uderzę.
  10. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tarmot ma terminy odległe. Wspomagają zdalnie 🙂
  11. Chinczyk Borman i pixiu Zapewniam, ze poza tym zegar dziś siedzi na łapce
  12. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    W końcu jest odzew, ale dalece poniżej oczekiwań. Znaleziono poważny luz na tylnym wale, natomiast reduktor wyglada dobrze. Koncepcja - wymienimy wał tylny. Juz nie chcę zadrażniać, bo po co mi to, ale czy podczas wymiany krzyżaka luzu nie było? Bo ponoć krzyżak lata w otworze wału jak łopata. Na wyjściu z reduktora ponoć luzu w łożysku nie ma. Mam podejrzenie, ze to skutek a nie przyczyna, ale nic to. Wał tani, wymienimy wał i zobaczymy. Jak będzie dobrze, to dobrze, a jak będzie dalej szarpał, to kupię skrzynię rozdzielczą i wymienię całą „na pałę”. I juz Fakt faktem - te piski od początku brzmią jak krzyżak i jak najbardziej pasuje to do krzyżaka hałasującego w luźnym otworze wału. Tylko jak można wymienić krzyżak i nie zauważyć takiego „dranatycznego” luzu? Nie wiem. Też fakt, że minelo 9000km i luz pewnie się powiększył. Ale wciąż - nie podoba mi się ta koncepcja. Bo albo awaria wału jest skutkiem i wciąż nie usuwamy przyczyny, albo przy wymianie krzyżaków chopaki dali d… Tak czy inaczej - niedobrze.
  13. Skoro nie możesz być najlepszy, bądź najgorszy. Zawsze jakieś NAJ. Za to garniak słynny na caly świat. Żeby to nie była reklama producenta, byłoby jeszcze bardziej stylowo, ale fakt, najlepiej ubranego trenera mamy na bank. I nic poza tym. I jeszcze te mądrości „szpaka” w TVP. Wszyscy zgodnie z oczekiwaniami…
  14. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Najgorsze, ze jutro jadę w góry i znów pojadę Alfą. Moje „górskie” auto pagibło
  15. Ja kiedyś lubiłem piłkę nożna. LM, puchar UEFA, mistrzostwa Europy czy Świata… ostatnio ciut mniej, to fakt. Ale wtedy oglądałem z zapartym tchem. Natomiast polska piłka to dramat. Nigdy nie ceniłem i nie cenię. Choć byłem niegdyś fanem Jerzego Dudka. Ale to był wyjątek potwierdzający regułę
  16. Nic z tego nie sklei. Szczerze mówiąc, siatkarzom kibicuję zawsze, bo są świetni, a przy tym rozumni i bez „pompy”. Za to porażki milionerów-kopaczy od siedmiu boleści wcale mnie nie smucą. Nie lubię polskiej piłki, polskich „osobistości” piłkarskich, wybitnych działaczy PZPN - ogromne pieniądze, buta i malutko treści. Przepraszam fanów kibicujących wbrew przeciwnościom
  17. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Dalej nic. Wysłałem SMSa z zapytaniem i tez cisza. Chyba pacjent zmarł 😖
  18. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    I to była chyba najlepsza rada do tej pory
  19. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    A w wilku i zajacu wyskoczył z butelki zając - dżin Baba Jaga tez tam była
  20. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Az się boję dzwonić. To auto jest przeklęte i/lub coś w nim mieszka. Ostatnio jak go miał naprawiać to się na motocyklu połamał - mam nadzieję, ze wszystko z nim OK Tak się zastanawiam, czy po odkręceniu korka w reduktorze jaki dżin z niego nie wyskoczył… A to ruski dżin, on życzeń nie spełnia..
  21. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Nic. Cisza… złowieszcza cisza…
  22. Kwestia gustu. Sea Gull za taką kasę wydaje się być jak za darmo…
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.