Właśnie. 90% filmów na YT z takim ćwierkaniem to krzyżaki.
Dlatego na palę wymieniliśmy wszystkie krzyżaki i 💩
Miało był 50 zeta za krzyżak (x4) plus robocizna, wyszło 1500zł. Wyjeżdżając za bramę warsztatu usłyszałem, ze ćwierka dalej.
Dlatego póki co przyjąłem postawę wyczekującą. Bo nie wiem co to, więc nie będę rozbierał skrzyni tylko po to, zeby stwierdzić ze bez sensu, bo to może jednak reduktor.
A na koniec się okaże, ze to był uszczelniacz wału i tysiące złotych poszły w 3,14 bez sensu.
Jesli się nie pogorszy, to za 1000-2000km zleję olej ze skrzyni. Tak żeby ceramizator miał jednak czas zadziałać.
Ew. z reduktora tez.
Natomiast zmroziło mnie dzisiaj, bo drugi raz w ciągu dwóch dni mi mocno szarpnęło przy ruszaniu - tak jakby wracała awaria sprzęgła, którą już robiłem. Również za niemałą kasę.
To auto jest… złe. Bardzo złe.