Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6691
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tu słychać już wyraznie IMG_1725.mov
  2. pmwas

    Herbst i demolka w skali makro...

    Doszedłem do takiego etapu: Ale złamałem przy próbie wykończenia. Zreszta, i tak była grubo za długa
  3. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Sprzegielka niedrogo. Rozlączę przedni most i będzie git. Jak mówię, w błocie może sobie piszczeć, a na trasie będzie cicho. Już tyle kasy na krzyżaki poszło. A do wymiany był może jeden. Mówią, że to może przegub (IMO za szybko ćwierka, ale może). I teraz co? Wymienię przeguby (koszt ok 1500-2000 zeta z robocizną) i dalej będzie ćwierkać. To weźmiemy się za remont dyfra. I może przestanie, ale cóż, skoro skrzynia rozdzielcza do dupy? Nie, jest badziewny to będzie naprawiony badziewnie. Ręczne sprzegielka na piasty i git 👌
  4. pmwas

    Herbst i demolka w skali makro...

    Ale w sensie złamanej osi? Nic, zasadniczo złamana oś. Co do dorobienia osi opracowałem fajną metodę - drut stalowy nagrzać i rozklepać na blaszkę, potem zrobić czop i opiłować paletę do wymaganego kształtu. Rozklepać w drugim miejscu i obrobić oś, opilowac paletę. Na koniec górny czop. Metoda działa, tylko oś musiałaby być ze 2x większa niż wymagana.
  5. pmwas

    Herbst i demolka w skali makro...

    To bardziej skomplikowane, bo poszła paleta. poszukam dawcy. I tak przydałoby się lepsze koło wychwytowe Usiłowałem dorobić oś. Ale za trudne. Miałem nawet wstępne coś z dwiema paletami, ale „pocienkowanie” tego do odpowiedniej grubości mnie przerasta. Za cienkie to musi być i mi się łamie
  6. pmwas

    Herbst i demolka w skali makro...

    Przerwa będzie, bo muszę znaleźć oś. To, co przyszło z UK jest angielskie i ni wuja nie pasuje
  7. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Nie ma 😂 Dodam też, że dziś odkryłem, że w bagażniku kapnelo na podłogę coś słodkiego i wyrosła pleśń. To już nie wina UAZa tylko moja, ale stanowi swego rodzaju wisienkę na torcie
  8. pmwas

    Herbst i demolka w skali makro...

    A. Przypadkiem. Dolny czop był krzywy i postanowiłem go wyprostować. 🤦‍♂️ Tylko zawsze jak się prostuje czop, trzeba mieć w zapasie drugą oś
  9. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Wiem. Założę sprzegielka na przedni most i go rozłączę. Na sniegu czy w błocie może sobie piszczeć, a na drodze będzie rozłączony i będzie cicho…
  10. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Taki zabytek byłby bardzo kuszący, ale… jeśli jest w złym stanie, to nie nadaje się do codziennej eksploatacji, a jeśli jest w super stanie, to szkoda nim jeździć. Dostępność części tez żadna. I trzeba by żółte blachy, bo za chwile nigdzie nie wjedzie.
  11. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Szwagier ma Octawię 1,5. Jeździ fajnie i nawet się zbiera. Zupełnie przyzwoite, choć zależy, co dla kogo jest szybkie. Moim zdaniem nie zamula.
  12. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    IMG_1720.mov Tak to piszczy
  13. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Z zegarkami przez jakiś czas było tak samo, ale ostatnio są lepsze, a UAZ to jednak UAZ
  14. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Najbardzej to bym chciał coś przedwojennego. Ogolnie mnie nie chodzi o właściwości terenowe, a o archaiczną konstrukcję. W zasadzie UAZ to jedyna chyba możliwość , żeby mieć przygodę z archaiczną motoryzacją na co dzień. Stare auta (w tym moj pierwszy gruchot) z wielu względów nie nadają się do codziennej eksploatacji. Natomiast nowy Hunter - jak się okazuje - też średnio Konstrukcyjnie UAZ jest cudowny. Tylko jakościowo totalna kaszana. Polonez Caro ojca to przy tym był dobry samochód. Myślałem, ze współczesne UAZy będą jakościowo gdzieś w okolicy takiego właśnie Poloneza, ale - brawo - są gorsze!
  15. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    A jeździ. Już prawie 14000 nim zrobiłem. Ale wiecznie coś mu jest. I w sumie mam to w nosie, natomiast piski sugerujące problem z wałami czy dyferencjalem mnie jednak trochę niepokoją… Oczywiscie. Uczciwość zakazuje mi sprzedania go komuś, albo będę nim jeździł, albo pójdzie na złom
  16. pmwas

    Herbst i demolka w skali makro...

    Zatem muszę znaleźć lepsze koło wychwytowe i nowy balans. Czyli znów dawcy i znów koszty. Masakra. Miałem już wczoraj zakończyć ten projekt i znów nic z tego. Ten zegarek jest przeklęty, w nim po prostu nic się nie udaje. Wszystko idzie źle.
  17. pmwas

    Herbst i demolka w skali makro...

    Wykrakales Podczas kolejnych beznadziejnych prób wyregulowania wychwytu złamałem oś balansu. Ot - tyle. Teraz mogę sobie szukać nowej…
  18. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Jak masz na myśli specjalistę od UAZów, to poleć
  19. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Cala reszta - zgoda. Natomiast jak mi poprzedni właściciel opowiadał o obsłudze napędów i włączaniu „blokady” której w tym aucie nie ma, to myślę, że mógł coś nawywijać 😂 Takze o skrzynię rozdzielcza to jednak podejrzewam „ktosia”, reszta to ruskie dziadostwo po prostu. Co do frajdy. Tak ja lubię nim jeździć. Nie wmawiam sobie - lubię. Lubię jak to się prowadzi, lubię to metalowe wnętrze, lubię dźwięk tego silnika. Nie lubię, że się AŻ tak psuje. I już
  20. pmwas

    Herbst i demolka w skali makro...

    Walka trwa dalej… Byle tego teraz nie spieprzyc…
  21. pmwas

    Herbst i demolka w skali makro...

    Próba zamontowania łożyska balansu zakończona niepowodzeniem i zniszczeniem mostka. Chciałem zamontować lozysko od szpindlaka, ale frez musiałby być zbyt głęboki i dokopałem się na druga stronę. Nic - znów nic z tego. Się nie da, to się nie da. Szkoda, bo przez moment było jakos. Może nie dobrze, ale jakoś. Coraz bardziej skłaniam się do powrotu do spasowania innego kompletnego mechanizmu miedzy płyty. Bo dalsza walka z tym trupem to już nawet zabawne nie jest.
  22. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tak, ale jednak „klasyczne” terenówki mają ten feler, że można łatwo i szybko uszkodzić skrzynię rozdzielczą. Wystarczy nawet tylko zapomnieć, że się ma zapięty przód. Gdybym sam zapomniał, to bym wiedział. A co się działo zanim go kupiłem? Cholera wie Jak się czyta o zawodności UAZów, to z reguły opinie są takie, że wszystko się pierdyka, tylko skrzynia rozdzielcza nie do zdarcia. Jak widać
  23. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Pisk nasila się po zapięciu 4x4. Albo zatem przedni dyfer, albo skrzynia rozdzielcza. Ogolnie kłopoty ze skrzynią rozdzielczą i uszkodzone krzyżaki bardzo składają się w pewną całość (4H na asfalcie) i znów wracamy do tego, ze terenówkę lepiej kupić nową niż po kimś. Co do samej skrzyni rozdzielczej - na pewno na jakieś uszkodzenia, bo jak się ogląda w necie prezentacje fabrycznie nowych UAZow, to napędy można w nich przełączać niemal jednym palcem, a tu jest walka o życie (specjalnie pokazuję z puszczonym sprzęgłem, bo na wciśniętym albo chodzi niezle, albo się totalnie zacina - jakby miał jakieś zęby pouszkadzane). IMG_1713.mov Do tego - cytując Motobiedę - wybieranie napędów przypomina mieszanie w wiadrze z 💩 Nie wiem. Nie będę „robił” skrzyni. Będzie tak jeździł az zrobi się całkiem źle.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.