Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6691
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Herbst i demolka w skali makro...

    Walka trwa dalej… Byle tego teraz nie spieprzyc…
  2. pmwas

    Herbst i demolka w skali makro...

    Próba zamontowania łożyska balansu zakończona niepowodzeniem i zniszczeniem mostka. Chciałem zamontować lozysko od szpindlaka, ale frez musiałby być zbyt głęboki i dokopałem się na druga stronę. Nic - znów nic z tego. Się nie da, to się nie da. Szkoda, bo przez moment było jakos. Może nie dobrze, ale jakoś. Coraz bardziej skłaniam się do powrotu do spasowania innego kompletnego mechanizmu miedzy płyty. Bo dalsza walka z tym trupem to już nawet zabawne nie jest.
  3. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tak, ale jednak „klasyczne” terenówki mają ten feler, że można łatwo i szybko uszkodzić skrzynię rozdzielczą. Wystarczy nawet tylko zapomnieć, że się ma zapięty przód. Gdybym sam zapomniał, to bym wiedział. A co się działo zanim go kupiłem? Cholera wie Jak się czyta o zawodności UAZów, to z reguły opinie są takie, że wszystko się pierdyka, tylko skrzynia rozdzielcza nie do zdarcia. Jak widać
  4. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Pisk nasila się po zapięciu 4x4. Albo zatem przedni dyfer, albo skrzynia rozdzielcza. Ogolnie kłopoty ze skrzynią rozdzielczą i uszkodzone krzyżaki bardzo składają się w pewną całość (4H na asfalcie) i znów wracamy do tego, ze terenówkę lepiej kupić nową niż po kimś. Co do samej skrzyni rozdzielczej - na pewno na jakieś uszkodzenia, bo jak się ogląda w necie prezentacje fabrycznie nowych UAZow, to napędy można w nich przełączać niemal jednym palcem, a tu jest walka o życie (specjalnie pokazuję z puszczonym sprzęgłem, bo na wciśniętym albo chodzi niezle, albo się totalnie zacina - jakby miał jakieś zęby pouszkadzane). IMG_1713.mov Do tego - cytując Motobiedę - wybieranie napędów przypomina mieszanie w wiadrze z 💩 Nie wiem. Nie będę „robił” skrzyni. Będzie tak jeździł az zrobi się całkiem źle.
  5. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Najgorsze, że pan Grzegorz miał wypadek na motocyklu i jest w szpitalu. Ekipa pracująca nad UAZem nie ma pojęcia z czym pracuje, odkryli na nowo wszystkie usterki o których wiemy (zgrzyty w skrzyni itp) i mi recytują co jest w tym aucie jeszcze do zrobienia. Przerwałem wywód jak doszli do sprzęgła, które niedawno sami wymienili. Ech… nie będę na tyle samolubny, żeby uważać, że największym nieszczęściem tego wypadku jest to, ze mój 💩 jest niedopieszczony, ale do dupy się to zbiegło w czasie.
  6. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    On się nie psuje, on się j…
  7. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Krzyżaki wymienione. Ponoć dwa były mocno zużyte. Ciekawe - albo jeździły od nowości na sucho, albo poprzedni właściciel coś zmalował… Piszczy dalej. Tylko piszczy cichutko, nie ćwierka tak, że się ludzie oglądają. Ale wciąż coś piszczy. Takze obstawiamy co następne? Skrzynia? Skrzynia rozdzielcza? Przedni dyfer? Ewidentnie piszczy z przodu. Poddaję się. Tak, to złe auto.
  8. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    „Zabytkowy” dotyczy konstrukcji tego wynalazku 469 był przestarzały już w momencie wejścia na rynek…
  9. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Widać wszystko i wszystkich trzeba sprawdzać. Szwagier wziął w leasing Kię Rio. Auto z instalacja LPG zamontowaną u dealera, trzeba było czekac na nie dłużej z powodu „formalności” związanych z instalacją LPG. Po zakończeniu leasingu auto dostała moja żona. Przyszedł czas na przegląd techniczny po 3 latach - LPG nigdy nie było „wbite w dowód”. UK w Krakowie twierdzi, że nie mają dla tego auta żadnego złożonego wniosku, nic. Po prostu instalację założyli i tak wydali samochód.
  10. Lakier na UAZie odUAZi, krzyżaki na wale nawaliły, a jeden z naprawiających go mechaników miał wypadek ja motocyklu i leży w szpitalu. Nikt mi nie powie, że to nie jest piekielna maszyna - samo zło…
  11. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tez to już pisałem i mówiłem - 24karatowy gownolit ręcznie strugany przez uralskich mistrzów rzemiosła Suchar na dziś - co robi lakier na UAZie? OdUAZi 😂😂😂
  12. pmwas

    Herbst i demolka w skali makro...

    Taka koncepcja. Póki co stan surowy Oczywiście największy kłopot to zmieścić się pod osłoną przeciwkurzową, stad śrubki takie przeszlifowane
  13. pmwas

    Herbst i demolka w skali makro...

    Ja nawet mam pomysły, jak to zrobić, tylko doświadczenie uczy, że to nie wyjdzie Bo tak szczerze, to ten pocięty mostek był brzydki jak cholera, ale działał. Ja wolałbym albo ładny „trofiejny” mostek dopasowany bez zadnego docinania, szlifowania itp, albo własny szpetny design, ale własny.
  14. pmwas

    Herbst i demolka w skali makro...

    Tak, ale… pomijajac już nawet fakt, że żywcem nie mam już mostka, który by pasował, ta płyta ma już tyle dziur na śrubki, ze wiercenie kolejnych to już nonsens. A sprzętu i umiejętności, żeby zrobić mostek, który by pasował do istniejących już otworów nie mam. Do tego praktycznie wyczerpałem już zapas dużych „szpindlakowych” mostków i trzeba by znów nakupić „dawców” i wydać setki złotych na zepsute szpindlaki tylko po to, żeby je potem do reszty zepsuć i kasa psu… no tam… Musiałbym zrobić mostek. Albo polmostek podobny do poprzedniego, albo owalny mostek z wykorzystaniem zrobionych wcześniej otworków na śruby (bo mostek tez pasowałem i nawet się prawie udało. Z naciskiem na prawie. Tylko to się w zasadzie nie może udać. Wymagana dokładność jest poza moim zasięgiem
  15. pmwas

    Herbst i demolka w skali makro...

    Nie zgadniecie. Chciałem trochę finalnie poprawić jeszcze mostek balansu i… złamałem go. Nie ma. Mozna powiedzieć, ze mogę sobie zacząć od nowa. Ten zegarek jest przeklęty, jak tylko coś wyjdzie, to zaraz coś się musi spektakularne spieprzyc. Nie wiem, co teraz, ale to może być koniec tego Herbsta
  16. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    A wiem? Jest niezwykły. Jest zabytkowy. Nim się fajnie jeździ. Ten długi przód jak w starej ciężarówce. Ogólnie to wcale nie terenówka, to po prostu stara ciężaróweczka. Jak takie state pick-upy 4x4. To fajne autko. Tylko tak zawodne…
  17. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Ogólnie zgoda. Tylko… to auto naprawdę perniczy się cały czas. Co 2-3 tysiące. Teraz wiem, czemu ten Rosjanin mówił, że cieszył się z UAZa gdy tylko go kupił i gdy go sprzedał On jest naprawdę zły. Bardzo, bardzo zły. Są auta mniej i bardziej awaryjne, ale nawet Punto, które było zle, nie było TAK złe. W Punto co jakiś czas psuło się to czy tamto, to linka ręcznego, to linka zmiany biegów… ale z reguły do kolejnego przeglądu dotrwał. UAZ to inna kategoria. To po prostu jakościowa katastrofa. Nie to czy jest gorszy czy lepszy, on jest po prostu koszmarny. Nic, bedzie kolejny wielki powrót i za chwilę kolejna awaria. I tak w kółko.. Tak, ale ponoć krzyżaki do UAZa są tanie, to się wymieni i znów chwilę pojeździ…
  18. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    No ba, zawsze można wracać z zapiętym przodem ciągnąć tylny wał po asfalcie
  19. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Coś takiego: Właśnie takie
  20. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tak, dokładnie Ale one tez są takie na wierzchu? Ten UAZ jest z 2017, więc daleko za gelendą nie są… albo jednak są 😂 Ja tylko mam nadzieję, że to krzyżak, a nie co gorszego..:
  21. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Chcialbym terenówkę to bym kupił terenówkę A UAZ ma długoletnie doświadczenie w robieniu UAZów i co? I lipa. Naprawde, tamten stary rozlatujący się trup z 1976. był solidniejszy niż to. Tylko zastanawia mnie… jak odkryty krzyżak może być bezobsługowy? Zawsze myślałem ze taki krzyżak = okresowe smarowanie 🤔 A jak stylowo…
  22. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Szczerze mówiąc to nie myślałem, że wrócę do tego wątku tak szybko, ale - a jakże - UAZ się spieprzył Od pewno już czasu przy wolnej jeździe - np na dojeździe do skrzyżowania - jak hałas przeniesienia napędu i silnika słabł, słychać było takie wysokie piski, jakby ćwierkanie. Z początku myślałem, ze to pasek alternatora, ale zauważyłem, że ćwierkanie nie zależy od obrotów silnika. Taki pisk to spokojnie może być obcieranie klocka o tarczę, więc - zwłaszcza, że pojawiał się rzadko - olalem to. Ale ostatnio pisk stal się już wyraźny. Nie jest to klocek, bo „szybkość” tego ćwierkania jest znacznie wyższa niż obroty kół. Tzn przy powolnym toczeniu się np na parkingu ćwierka coś, co pracuje szybko. I znów - ćwierka tez na sprzęgle, na luzie, ustaje dopiero po zatrzymaniu. Dzis to juz tak się drze, że nawet przy 70km/h słychać ten pisk Pomyślałem, ze to pewnie krzyżak wału napędowego i pojechałem do mechanika, bo może nie był przesmarowany. Wszak krzyżaki się smaruje, prawda? I konsternacja. Dowiedziałem się, ze faktycznie chyba ćwierka krzyżak, ale że to ten nowszy typ, bez kalamitki, i jego się wymienia, a nie smaruje. I teraz… przecież to po prostu wchodzi sobie do dyfra i jest całkiem na wierzchu. Bez żadnych osłon, bez niczego. Chlapie na niego woda, sól i błoto i… jak takie coś może być bezobsługowe??? Przecież w takim narażeniu na warunki zewnętrzne, przy braku świeżych smarów to chyba musi paść 😶 ? Czy znów czegoś nie wiem?
  23. pmwas

    Herbst i demolka w skali makro...

    Na razie poszedłem na łatwiznę Udało się nie złamać. Działa lepiej…
  24. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Nie, z każdą pierdołą nie jeżdżę, ale wał napędowy czy sprzęgło to jednak powinno działać Bo ze spryskiwacz działa czasem za dziesiątym razem to trudno 😂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.