Znalazłem jeszcze takie coś..,
Wada uszczelniaczy wału w samochodach GM.
Dlatego. Olej ze skrzyni zleję, żeby uniknąć grubej wtopy, natomiast póki się to definitywnie nie zatrze, to będę jeździł. Bo pół auta rozbiorę w poszukiwaniu źródła tego pisku, a potem okaże się, ze w sumie to było nic takiego.
Juz 1500 wydałem bez sensu na krzyżaki i na razie starczy
Zwłaszcza ze mam w Alfie tarcze do wymiany, bo już są zardzewiałe i zużyte.
Chyba jednak zimą to lepiej UAZem jeździć, bo okazuje się, ze te tarcze są więcej warte niż on cały 🤦♂️
No, trochę przesadzam, ale tarcze plus klocki 5000zł.
Dodam, że po 45000km klocki to rozumiem, ale tarcze? A są brzydkie.