Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6756
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Chyba tak. Ale wierzę na słowo. Ogolnie UAZ naprawdę zmierza w kierunku sprzedaży na części i nawet mnie to już aż tak nie boli, ale z zainteresowaniem śledzę ta walkę, bo im naprawdę zależy, żeby to jeździło...
  2. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Wał miał być na wczoraj, ale wciąż cisza. Domyślam się, że rzeźba nie pykła. Koledze musiałem 3x powtarzać aktualną koncepcję dorobienia wału. Pierwsze pytanie - jak to wyważyć? Nie interesuj się, bo kociej mordy dostaniesz 😒
  3. Takie się trafiło. Nie mogłem przegapić takiej okazji
  4. Mały update. Zauważyłem, że łożysko wahnika pracuje coraz głośniej i coraz oporniej, więc dostalo trochę oliwy i jest lepiej. To chyba najbardziej typowa wada projektu ST25. Te mechanizmy słyną z suchych łożysk, a duża ilość kulek w ich łożyskach sprzyja narastaniu oporów. EDIT Dodam, że było warto, bo wahnik teraz pięknie pracuje bez oporów, a tak to nawet w stronę "jałową" miał problem z płynnym obrotem. Jak pisałem - standardowy kolopt ST 25, o którym pisali nawet "wyznawcy" tego mechanizmu z Gerlacha
  5. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Dlatego pozostaje nadzieja, że krzyżak wymieniał patafian i że to od początku wał jest uszkodzony. Chyba że tego łożyska po prostu już nie ma wcale. Najbardziej charakterystyczne, poza szarpaniem pod górę, były coraz większe drgania i stuki przy próbie zaciągnięcia recznego podczas toczenia. Na ręcznym na postoju auto też miało jakby lekki luz, co akurat wskazywałoby bardziej na wał niż reduktor. Kłopot jest taki, że nie ma z czym porównać - fajnie by było pojeździć innym Hunterem. Drgania recznego zgłaszałem od dawna, ale było to zrzucone na jego "nierówne branie". Ale po prostu po zaciągnięcieu hamulca telepie się coś w przeniesieniu. Składając te objawy w całość, istnieje szansa, że od zakupu mam po prostu problem z walem napędowym i tylko tyle, ale znów - wiem że się powtarzam - ktoś wymieniał w nim niedawno krzyżak.
  6. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Co do reduktora, to ja podejrzewam uszkodzenie wlasnie łożyska na wyjściu, ale mówią że wałek nie ma luzu.
  7. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Nie kłócicie się o głupiego UAZa...
  8. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tylko normalnie pracuje tylko łożysko krzyżaka. Samo mocowanie w wale jest nieruchome i się nie zużywa. Zatem może być wyrabany krzyżak, wymieniasz krzyżak i git. A tu jest wyrabany otwór, który normalnie nie powinien ulegać zużyciu.
  9. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Nie zmuszę ich żeby go rozebrali. Twierdzą że podejrzane łożysko nie ma luzu i że to wal. Niech robią jak umieją, z reguktirem najwyżej pojadę do “skrzyniarza“...
  10. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Ja to widzę tak. Albo auto miało zapięty 4x4 na asfalcie i oberwała cześć o najmniejszej wytrzymałości tzn "ucho" walu, albo jest to tylko skutek 30000km szarpania przy ruszaniu, spowodowanego inną awarią. Bo powtarzające się napier... podczas startu może w końcu coś wytłuc. Nie wiem. Jeśli z dorobionym walem będzie jeździł dobrze, to znaczy że albo wal miał wadę fabryczną, albo że poprzedni wlasciciel coś narozrabiał. Bo jeśli usterka zniknie, to znaczy, że od roku walczymy z wadliwym wałem. Na tego, kto wymieniał krzyżak, spuszczę wtedy zasłonę milczenia. A jeśli usterka nie ustąpi, dalej będzie szarpał, to wciąż będę uważał, że winny jest reduktor, a wyrąbane ucho to tylko skutek szarpania.
  11. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Wyrobione jest ucho, w ktorym siedzi krzyżak. Przeguby będą nowe - te z Tarmotu. Połączone dorobionym walem. Zobaczymy...
  12. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Właśnie. Ten stary wał nie nadaje się do regeneracji. Będzie customowy wał. Końce z tego co przysłał Tarmot, sam wał dorobiony na wymiar. Normalnie wał rzemieślniczy. To się robi coraz ciekawsze. Następne będą koła od byczki... Oczywiście powinienem chyba tam dzwonić, żeby dorobili z lufy od T34 inaczej nie będzie działać...
  13. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Już ponad miesiąc i nic się nie ruszyło. Starego wału dalej nie chcą założyć. Nawet nie mogę odzyskać tego auta, bo nim nie odjadę, bo nie jeździ. Musiałbym wbić z lawetą.
  14. Są z dobrej strony - od strony tarczy. To jest spod koła. A widać spód dlatego, że jest to szkieletor. Z reguły balans jest widoczny tylko od drugiej strony. To nie są manufamturowe mechanizmy, części będą standardowe od sztancy. Zatem jest to po prostu standardowe koło balansowe tego mechanizmu. Tak jak np fazowane krawędzie w kołach przekładni w dawnych co lepszych kieszonkach - od spodu przeważnie są płaskie i zwykle, więc gdyby był to szkieletor - od strony tarczy widać by było zwykle "płaskie" koło...
  15. Ciekawostka Bryty wybijają monetę srebrną o masie 1/10 uncji Jest też złota i platynowa, wszystkie od 1/10 do 1 uncji, natomiast jaki sens ma bicie monety o wartości kruszcu na poziomie 10zł? Fakt, ładna miniaturka...
  16. Oczywiście. Też kiedyś dzwonił miły pan, że chcę dokończyć wniosek o pożyczkę, bo czegoś tam brakuje. Jak mu powiedziałem, że nie składałem wniosku, to powiedział, że wobec tego ktoś chciał wziąć na mnie pożyczkę i musi mi dla bezpieczeństwa zablokować konto, chyba że się zaloguję do bankowości i on mi wszystko powie. Zapytany czy nie można tego wyjaśnić w oddziale powiedział, że jak teraz tego nie rozwiążemy to konto zostanie zablokowane i pieniądze przepadną (rozumiem że bank sobie weźmie :)?) i ze albo się zaloguję, albo on natuchmiast blokuje konto. Powiedziałem, że spoko, może zablokować. Wkurzyl się 🤣
  17. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Teraz to już i tak po nic, skoro ma luz. Ponoć otwór, w który wchodzi krzyżak się wyrobił. To w sumie mogłoby generować te piski, tylko czy można było tego nie widzieć wymieniając krzyżak? Ogolnie to odpuściłem temat zupełnie. Mam dużo pracy i nie mam ani czasu ani nawet siły o tym myśleć. A oni też milczą, pewnie czekają aż ja cos zrobię. Ale nie zrobię. Dostali ostatnie wytyczne, zamontować uszkodzony wał, zabieram dziada i sprzedaję jako uszkodzony. Ale nie zrobili tego, więc czekam na lepszy pomysł, skoro starego wału zamontować nie chcą... Jak mówię - nie mam czasu ani siły. Tylko szkoda kasy, ale kasę się zarobi, byle zdrowie było...
  18. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Nie mam, nie robiłem. A teraz jak już ma luz to i tak jest do bani. Nie wiem. Muszę znaleźć czas i tam podjechać, ale czasu mam mało a motywacji jeszcze mniej...
  19. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Nie, wjechał tam wysoko. Wyprawa pod Elbrus. Jechaly Huntery i Patrioty i ładnie jechały. To coś jak jeździ, to jeździ fajnie. Jak akurat jeździ.
  20. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Warsztat to jedno, beznadziejny egzemplarz to drugie, brak części do Huntera to trzecie. Do 469b o wiele łatwiej dostać, a okazuje się, że to nie to samo. Ja przyznaję - ten projekt się nie udał. A co do sprzedaży - w życiu go nie sprzedam jako sprawne auto. Po pierwsze - przyzwoitość mi nie pozwala, po drugie - zbyt duże ryzyko, że dostanę go z powrotem. Jeszcze co do warsztatu. Nie jest tak, że wszystko zrobili źle. Sprzęgło jest wymienione prawidłowo (nawet jeśli niepotrzebnie, ale ja też byłem pewien, że to to), pokrywa rozrządu ok, hamulce ok, wysypali się dopiero przy wale napędowym... A Tarmot. Odeślę i mogę oczekiwać wysłania prawidłowego wału, tylko wtedy istnieje ryzyko, że w końcu dostanę go za rok jeśli w ogóle. Jak pisałem - nie wierzę w pomyłkę. Nie mają wału do tej wersji i kombinują. Po awanturze wysłali coś, żeby było, że niby sie pomylili, bo nie wierzę, że specjalizując się w UAZach mogli się tak bardzo pomylić. Chyba że tak, ale wtedy pytanie, czy kolejny wyślą dobry, czy też zły..
  21. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Powiem tak. Łączny koszt projektu UAZ od początku do teraz zbliża się niebezpiecznie do 100000zł. Pierwszy kosztował mnie łącznie 12000, drugi 5000, trzeci już łącznie z kosztami pożyczki, naprawami, ubezpieczeniem itp. 75000, a nie widać absolutnie żadnych perspektyw na szczęśliwe rozwiązanie i pora to zakończyć. Trudno. Byłem pewny, że auto będzie łatwe w serwisowaniu, ale niestety okazuje się, że jest dokładnie odwrotnie. Mam nadzieję, że choć trochę odzyskam że sprzedaży tego złomu na części, ale na pewno nie chcę już inwestować, bo to studnia bez dna. Teraz jakimś cudem zdobędziemy wał, za jeden już zapłaciłem to jeszcze zapłacę za drugi (bo że Tarmot po dobroci odda kasę to nie wierzę) , za chwilę okaże się, że szarpie dalej i szukamy reduktora, a potem padnie zgrzytająca skrzynia, a potem zdechnie silnik. Wiem, że to pesymistyczna wersja, ale optymistyczne się nie sprawdzają. Słowem - nie ma to sensu. Prawda jest taka, że chłop dobrze wiedział co sprzedaje i czemu i dałem się nabrać. Ale nic, będę mądrzejszy i już.
  22. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tak myślę, że oni by sami na to wpadli. Ponoc otwór, w którym mocowany jest krzyżak, jest mocno wyrobiony. Nie wiem czy to się da... Po drugie ja wciąż obawiam się, że to jest konsekwencja a nie przyczyna szarpania. Naprawdę nie wierzę, że ktos montując krzyżak zostawił go z takim luzem i uznal, że zrobił...
  23. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    I części, których nie ma. Zresztą każda kolejna naprawa to kolejne, niemałe, koszty, a ja już nie wierzę, że to się uda.
  24. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Nie wiem czy - znając jego faktycznie stan - dałbym za niego "dychę", raczej nie. Nie ma bata, żebym próbował to komuś wcisnąć jako auto do "malej naprawy", albo ktoś to weźmie na części, albo dam go do złomowania. Gdybym jeszcze wierzył, że to naprawdę tylko awaria wału, to bym wykopał ten wal z podziemi, ale wał to tylko skutek tego szarpania, po prostu te uderzenia go uszkodziły. To jest nienaprawialny egzemplarz, do utylizacji i zapomnienia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.