Ech, ech, ech, ech...
pracowałem dzisiaj przy UAZie...
Wycieki ma zewsząd... uszczelniacz wału korbowego, przekładnia kierownicza, mosty, skrzynia... wszystko się poci jak glupie (w końcu upały są...).
Olej w tylnym moście jest, choć ciut przymało - jak myślicie, czego można tam dokać?
Co do oleju silnikowego - był czarny jak smoła... olej wymieniłem, natomiast nie dałem rady odkręcić filtra i czekam na klucz.
Teraz najlepsze - po zdemontowaniu baku paliwa ktoś po prostu połączył prawy bak z pompą. Z pominięciem kranika i odstojnika...
Zamontowalem lewy bak, natomiast nie mogę go podłączyć do kranika, bo obok kranika jest wzmocnienie podłogi i przewód z prostą końcówka nie pasuje - żeby to podłączyć potrzebne są 2 złączki 90*... jedna dla lewego baku, druga żeby połączyć kranik z odstojnikiem. Tutaj ktoś fachowo wygiął końcówkę przewodu, ale nie będę brał przykładu...