Masakra ten UAZ...
Dzisiaj nie chciał zapalić na beznynie to odpaliłem na gazie i przełączyłem na beznynę. Jechał, ale nie bardzo, jakby przygasał, to pomyślałem, ze może pusty bak. Dojechałem na gazie na stację i dolalem benzyny.
Próbuję zapalić i... ni wuja...
Ani na gazie, ani na beznynie, kręci, kręci i nie zapala.
Telefon zostawilem w Alfie, więc tez super, auto blokuje dystrybutor...
Probowalem dopompować benzyny ręcznie. Nic. W końcu.... wrrrrrrum! Zapalił.
Na gazie jechał, na benzynie natychmiast gasł.
Wyglada jakby znów pompa padła, co nie tłumaczy problemu z zapaleniem na LPG. Nie wiem...
Muszę zamontować mu ten drugi bak, bo może pompa powietrze gdzieś zasysa.
Koniec końców po którejś kolejnej próbie przełączenia na benzynę zaskoczył i jechał dalej, jednak wciąż okresowo przygasa...
Nic, założę drugi bak i zobaczymy. Tylko jak toto teraz dojedzie na kanał w Tarnowskich Górach 🤯 ?