nie mam, kupilem go i rozpakowałem, zacząłem używać Używam telefonu służbowo, systemowo jestem dostępny pod telefonem od konkretnej godziny, wcześniej do mnie sie nie dzwoni, tak nauczyłem ludzi, włączenie automatyczne telefonu to rzecz która ułatwia mi ten element organizacji, nastaje moment włączenia i chcąc nie chcąc zaczynam pracę, taki bacik. Automatyczne wyłączenie ratuje mi telefon w wielu sytuacjach, bardzo dużo podróżuje, moge nie mieć ładowarki, sześć godzin off oszczędza baterie na nastepny dzień, zanim telefon podepne w samochodzie. Nie muszę pamietać, skupiać się, po prostu to działa. Jako kierowca baaaardzo cenie okulary z polaryzacją, dobrą polaryzacją, mniej sie meczy wzrok przez setki kilometrów i różne warunki pogodowe, także bez jaj.... Wyłączyć powiadomienia ? skoro nieuruchomione ani razu aplikacje, wysyłają powiadomienia żebym je włączył, że mają nowe funkcje itp. Nie wiem czy to sprawa że S10+ to flagowiec, ale ilość komunikatów z d*py, na wpół marketingowych jest zatrważająca, telefon non stop coś mi zgłasza. Patrze właśnie na ekran, powiadomienie ze Spotify którego w życiu nigdy nie włączyłem: Muzyka dla wszystkich, serwis dostępny w wersji bezpłatnej oraz premium... I tak co chwila, siedze i wyłączam te powiadomienia, ale muszę od nowa, bo dzisiaj była aktualizacja systemu i widzę że znowu msngr wywala mi dymki na ekran. Telefon ma bardzo nieintuicyjne ustawienia dwóch sim, jakieś dziwne logiki i niepotrzebne zależności, telefon się nie uczy jaki kontakt na którym sim działa. Chińczycy robią to znacznie lepiej. Np. sie wybiera na którą kartę mają przychodzić SMS, a i tak przychodzą na obie ... WTF Uruchamiamy dwie karty sim, są osobne przyciski do tego, i obie karty działają, widać to, ale w menu mamy jeszcze do wyboru funkcje "dwie karty sim zawsze włączone" Zaznaczamy "zawsze pytaj" która karta sim do połączenia bedzie użyta, ale niżej w menu jest inny przycisk "potwierdź kartę sim do połączeń" tak dokładnie, jest folia, dzięki za podpowiedź, aczkolwiek folii raczej bym nie usuwał..... Stwierdzam też, ze czujnik na palca w ekranie to pomyłka, po prostu popis możliwości, ale mało wygodny. Chwycenie telefonu w dłoń naturalnie kieruje palec wskazujący na tył obudowy, przekrzywiony kciuk celujący w miejsce na ekranie to porażka dla mnie.... coś co wcześniej działo się w ułamku sekundy i zupełnie niejako przy okazji, teraz jest osobną czynnością przy której trzeba się skupić, a która przeważnie ma kilka powtórzeń (trzy razy wczytałem tego samego palca). Program z telefonu do email to jakaś masakra, polecam od razu zainstalować jakiś osobną appke do poczty, bo ta z S10+ to jakiś gniot.