Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

chronofil

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7407
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez chronofil

  1. Pozwólmy podziałać specjalistom. mam nadzieję, że uda się doprowadzić do ładu działanie forum. Reklamy na górze to małe miki, ale ta plaza po prawej jest absolutnie nie do przyjęcia
  2. To znaczy, ze 1/3 szerokosci ekranu ma zajmować TW? U mnie zreszta wcale tego TW nie widać - plaża po prostu, a całe "pole operacyjne" bezsensownie sciśnięte
  3. Pochwalę się nowym nabytkiem delbanowym. Nie jest idealna i wymaga trochę pracy (zastanawiam się nad pochromowaniem koperty), ale wziąłem, bo to rzadko widywany egzemplarz: W środku również rzadko widywany w delbanach http://www.ranfft.de/cgi-bin/bidfun-db.cgi?10&ranfft&0&2uswk&AS_1604
  4. No, ja też nie umiem rozsunąć, a w obecnej formie jest beznadziejnie. Nie mam też możliwości nazywania wstawianego odnosnika
  5. Oczywiście, że jako auto na przejażdżki, a nie na co dzień Pewnie niezłe ma zużycie....... Wiem, że duże i silniczek też spory. To mi nie przeszkadza No właśnie - pytam tutaj, bo najlepiej usłyszeć opinie od kogoś, kto jeździł. Są oczywiście specjalistyczne fora, ale tam ludzie są już tak mocno "skrzywieni", jak my na punkcie zegarków
  6. Też mi się podoba Czemu koszmarne?
  7. Hehe - sprzedawca jest zegarmistrzem i forumowiczem
  8. Panowie, czy ktoś ma, miał lub choćby miał okazję się powozić autkiem pt Buick Riviera Boattail?
  9. Eeee, kształt ok, ale szkło podrapane... Szrot i tyle Gratulacje
  10. Znalazłem, cytuję: Niemieckie media są w szoku po walce Mariusza Wacha z Władimirem Kliczką. Jak obliczyli specjaliści - Polak przyjął 425 ciosów o łącznej masie 27 ton. Na konferencji prasowej Mariusz Wach nie wyglądał na człowieka, który właśnie odbył tak wyczerpujący pojedynek. Polak przegrał jednogłośnie niemal wszystkie rundy. Nie można się temu dziwić, bowiem Władimir Kliczko trafił swojego rywala 425 razy (310 lewą ręką i 115 prawą), co dało niewiarygodny wynik przeliczony na masę, a mianowicie 27 ton. Właściwie nie powinienem cytować takich bredni, bo jeszcze ktoś uwierzy... Ciosy o łacznej masie.. Siła przeliczona na masę Jak zwykle bełkot nieuków z Onetu
  11. Wow! A jak naukowcy z Onetu to policzyli?
  12. Może jest, może nie jest - co to ma do rzeczy? Nawet gdyby był najlepszy w Galaktyce, to oglądając walkę Wach-Kliczko nie muszę słuchać, co ma do powiedzenia FM. Mnie nie chodzi o to, żeby gloryfikować Wacha. Na to sobie - niestety - nie zasłużył. Był ewidentnie słabszym pięściarzem i sam to bezpośrednio po walce przyznał, a nawet przeprosił kibiców, że sprawił zawód. Choć tak naprawdę to raczej nie sprawił zawodu, bo też pewnie mało kto wierzył, że pokona Kliczkę, a większość typowała zakończenie walki przed czasem. Na jakąś falę krytyki, wyśmiewania, drwin, to już na pewno moim zdaniem nie zasłużył. No a uwagi o urodzie itp są absolutnie nie na miejscu. Takie gimnazjalne kozaczenie przy kompie.
  13. A co kogo obchodzi opinia Mayweathera? To Ty masz na niego zajawkę Poza tym myślę, że nie miałby ubawu, bo i podstaw do ubawu brak. Albo prowokujesz, albo wódka za ciepła lub ziele za mocne... Masz ładną gębę, to się ciesz, a obciach to takie posty. Kliczko wygrał zasłużenie i bezapelacyjnie. Dominował w ringu, kontrolował walkę, był szybszy, lepszy technicznie - w końcu to mistrz. Tyle, że nic znów takiego spektakularnego nie pokazał i nie udało mu się znokautować Wacha. A ten obłęd w oczach pod koniec piątej rundy - bezcenny Wach przegrał, ale na pewno nie musi się wstydzić swojego występu. Miał przeciw sobie nie tylko aktualnego mistrza, ale też publiczność, a nawet Rambo - mógł się nieco stremować. Ja tam mu szczerze gratuluję walki i trzymam kciuki za następne. Myślę zresztą, że gdyby Wach znokautował Kliczkę, to i tak podniosłyby się głosy, że przypadek, że Pacman szybszy a Brad Pitt ładniejszy. Cóż, przecież to Polska...
  14. Optymista... Zauważyłem, że ostatnio coraz częściej odpowiadając komuś na pytania o zegarek po prostu przygotowuję opis aukcji.. Nie tylko ja, oczywiście. Budujące to nie jest. Bardzo lubię gadać o zegarkach, wyszukiwać informację, identyfikować werki itp, ale robić za łosia to niekoniecznie
  15. Taa... Się wyjaśniło: http://allegro.pl/atlantic-21-rubis-pasowka-i2783097876.html Witam. Przedmiotem aukcji jest używany zegarek produkcji szwajcarskiej Atlantic 21 rubis. Zegarek sprawny,na punktualnym chodzie,po przeglądzie zegarmistrzowskim. Koperta złocona oryginalna od Atlantica kwarcowego,świetnie skomponowana z tarczą. Tarcza w oryginalnym stanie zachowania, opisana-nosi ślady użytkowania. Dekiel wciskany,szczelny,koronka oryginalna z literą;a; Wymiary: średnica bez koronki - 33 mm, grubość ze szkiełkiem - 9,5 mm. Szczerze mówiąc, nie bardzo mi się chce dalej zajmować tym zegarkiem
  16. Dzięki Też się zawsze zastanawiam, dlaczego coś chodzi, skoro wygląda tak, ze nie powinno. Najzabawniejsze jest to, ze takie różne dolary, roskopfy, kołki i inne cudaki chodzą żwawo i dokładnie przez wiele lat i nieraz zawstydzają te poważne i uszanowane werki
  17. Nie jestem wyznawcą judaizmu, więc bez grzechu w sobotę bana mogę dać. Szczególnie, że pokazałeś zegarek znaleziony w automacie, a nie napisałeś, jaki to automat. Do robienia kawy, sprzedaży prezerwatyw, czy do strzyżenia? Na koniec zamieściłeś zegarek o kwadratowym kształcie, wiedząc, że koperta zegarka może mieć kształt dowolny, pod warunkiem, że będzie okrągła. Nie, no, za dużo tego...
  18. Oczywiście, że można założyć dowolny kolor, tyle, że efekt może być nie teges Jeśli już musi być nato, to kolorystycznie powinien konweniować z zegarkiem.
  19. To nie rocznik, tylko kaliber - jest to AS/Standard 1950/51 - taki jak TU A werk i cały zegarek zdecydowanie późniejszy - chyba już lata 70-te Całkiem fajna Glycinka, ale ... Tissot fajniejszy
  20. W latach 50-tych nie stosowano takich pierscieni. Może fotka dekielka coś by wyjaśniła? A co do wskazówek, to tego typu rzadko widuje się w atlantikach - coś podobnego było bodajże w modelu "super-extra", ale o ile dobrze kojarzę to inny kształt wypełnienienia był. No i nie przypominam sobie, żebym w którymś atlantiku widział taki werk. Ale faktem jest, że przy ilości modeli, jakie wypuścił Atlantic oraz ilości kombinacji, jakie popełnili (w różnych zamiarach) twórczo nastawieni zegarmistrzowie, majsterkowicze, zbieracze, czy handlarze trudno jest być czegos pewnym na 100%
  21. Nie trzeba zbyt wprawnego oka, bo to bardzo charakterystyczny werk - jedna z wersji FHF 72 Szczerze mówiąc, to zegarek wyglada mi na składaka. Tarcza jakos tak dziwnie "siedzi" w kopercie, sama koperta ma zupełnie nie-atlanticowe uszy... Wskazówki równiez nie za bardzo pasujące stylistycznie... No ale nie czuję sie zbyt mocny w Atlantikach, więc nie chcę ferować wyroków - może któryś z bardziej obeznanych Kolegów spotkał taki zegarek? EDIT: Czy ja dobrze widzę, że werk osadzony w kopercie za pomocą plastikowego pierscienia?
  22. Późniejsze 50-te, może wczesne 60-te. Tarcza odmalowana, czy to tylko tak widać? I koniecznie wyrzuć tę bransoletkę!
  23. Dzięki Jak na swój wiek i klasę, to naprawdę nie jest w złym stanie. Tarcza niemal idealna, koperta powycierana, ale szczelna, werk w dobrej kondycji. W wolnej chwili popracuję nad nim - wskazówki trzeba ucywilizować, szkło wstawić bardziej pasujące, no i sprawić, żeby ciagnął wskazówki. W końcu nieźle przepłaciłem - zamiast 1$ dałem prawie 20
  24. Gdyby każdemu tak pierwszy raz wychodził to o wiele mniej nerwic by było Gratuluję udanej inicjacji
  25. Amerykanie lubili pewne rzeczy rozwiązywać prosto. Skoro było zapotrzebowanie na zegarki, to należało je robić tak, żeby każdy kowboj mógł sobie przy okazji zakupu koszuli w kratę i nabojów do colta kupić również zegarek. A jaka cena jest niska i narzucająca się? Oczywiście 1$. No to firma Ingersoll wypuściła w 1896 model Yankee, który był sprzedawany właśnie za 1$. Przy produkcji rzędu ośmiu tysięcy sztuk dziennie firma i tak wychodziła na swoje. W 1907 roku (około) wyprodukowany został egzemplarz, który w odruchu sympatii i ciekawości nabyłem. Widać, że jakiś John w kraciastej koszuli wcale go nie oszczędzał. Widać też, że zegarek jest z gatunku tych za 1$. Ale jak na swoje 105 lat to wcale źle nie wygląda, a werk idzie bardzo raźnie w każdej pozycji. Tyle, że wskazówki (poza sekundnikiem) stoją w miejscu No, ale to drobiazg. Za to cykanie tego kołkowca to prawdziwa muzyka Tak to się prezentuje: A poniżej serce - cóż, bogactwa nie widać... Za to widać ciekawy przykład interferencji, bo fotka na szybko cyknięta przy świetlówce
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.