A co kogo obchodzi opinia Mayweathera? To Ty masz na niego zajawkę Poza tym myślę, że nie miałby ubawu, bo i podstaw do ubawu brak. Albo prowokujesz, albo wódka za ciepła lub ziele za mocne... Masz ładną gębę, to się ciesz, a obciach to takie posty. Kliczko wygrał zasłużenie i bezapelacyjnie. Dominował w ringu, kontrolował walkę, był szybszy, lepszy technicznie - w końcu to mistrz. Tyle, że nic znów takiego spektakularnego nie pokazał i nie udało mu się znokautować Wacha. A ten obłęd w oczach pod koniec piątej rundy - bezcenny Wach przegrał, ale na pewno nie musi się wstydzić swojego występu. Miał przeciw sobie nie tylko aktualnego mistrza, ale też publiczność, a nawet Rambo - mógł się nieco stremować. Ja tam mu szczerze gratuluję walki i trzymam kciuki za następne. Myślę zresztą, że gdyby Wach znokautował Kliczkę, to i tak podniosłyby się głosy, że przypadek, że Pacman szybszy a Brad Pitt ładniejszy. Cóż, przecież to Polska...