Cóż, sam musisz zdecydować. Weź tylko pod uwagę, że to zegarek Twojego ojca i TO właśnie jest w nim najważniejsze. Jeśli powymieniasz elementy lub poddasz renowacji to trochę ten zegarek straci. W końcu możesz kupić taki sam model w idealnym stanie, ale przecież nie o to chodzi... W gruncie rzeczy to tylko kwestia Twojego podejścia, ale warto, żebyś decyzję przemyślał. Jeśli takiego stanu nie akceptujesz, to w tym konkretnym przypadku chyba lepiej odnowić niż wymieniać części. Opowiem jeszcze moją historyjkę. Ładne parę lay temu znalazłem w szufladzie zapomnianego Glashutte'a mojego ojca. Zegarek był w bardzo dobrym stanie - ojciec po prostu go odłożył, bo wszedł w "fazę" atlantików. Zegarek wymyłem, wypolerowałem szkło i kopertę, werk dałem do zegarmistrza. Ale na tarczy odkryłem parę kropek, które postanowiłem usunąć. Ponieważ w tamtych czasach nie miałem pojęcia o myciu tarcz, więc oczywiście sp..łem sprawę. Im bardziej chciałem poprawiać, tym większa wychodziła kupa. W końcu machnąłem ręką i zakupiłem tarczę NOS. Zegarek do dzisiaj wygląda niemal jak nowy. Ale teraz, kiedy mój ojciec jest już w tym lepszym świecie, ilekroć patrzę na ten zegarek jestem na siebie zły, bo przecież ta idealna tarcza to jest ta, na którą patrzył ojciec...