Panowie, wg Słownika języka polskiego, sława to «wielki rozgłos zdobyty talentem, wielkimi czynami, zasługami itp.» W normalnych czasach człowiek uczył się, pracował, ćwiczył, trenował, doskonalił, aż w swojej dziedzinie odnosił sukcesy, dokonywał czegoś niezwykłego, tworzył coś znaczącego. Ponieważ dokonywał tych wielkich czynów, więc o nim mówiono i pisano. Stawał się sławny. Sława więc jest wartością dodaną do wielkich czynów, osiągnięć, zasług itd. Przynajmniej tak było w normalnych czasach... Człowiek czytający prognozę pogody, prowadzący teleturniej, uczestniczący w programie z serii "Zrób z siebie....", czy co-tam-jeszcze-robiący w tv nie jest sławny, a co najwyżej rozpoznawalny lub popularny. A to, czy jest sympatyczny, nie ma tu nic do rzeczy. Chyba, że weźmiemy poprawkę, że czasy normalne minęły...