Miałem kiedys SBDX001 i ten jednak robi troche inne wrazenie. W skrocie jest to lepszy zegarek, ale gorszy MM300. Ten sprawia wrazenie super solidnego i uroda mu w tym nie przeszkadza. 001 mialem rownolegle z submarinerem date , ktorym walilem w podwodne skaly, a marinemastera balem sie wyjac z pudla, bo taki ladniutki i slodziutki byl Ten to co innego X na tarczy taki se, lepsze byly napisy w starym. Tylko zagwostka, czy mi sie podobaly, bo byly fajne czy dlatego, ze cisnely (kojarzyly) sie z Rolexem? Kolega wyzej rozwazal ewentualna zamiane. Ja to w idealnym swiecie widze tak: one on stock, one to rock (czy jakos tak ) 001 do gablotki do podziwiania, 023 do tyrania. Ja jestem zachwycony w kazdym razie Nie moge jednak powiedziec, ze polecam, bo to jednak dla wytrawnych konsumentow produkt, trzeba wiedziec co sie chce Na dwoje babka wrozyla SBDX023 lub SLA021 Dzieki wszystkim za gratulacje terazniejsze i te w przyszlosci w tym i innych tematach