Wczoraj na żywo obejrzałem nowe Audi A1 , przepiękne autko ale ceny zupełnie nieadekwatne ani do zastosowanych materiałów ( twarde jak kamień wnętrze ) ani techniki ( praktycznie ta sama co w VW, silniki 1.0 i 1.5 ). Mówi się sporo o tym, że nowa Mazda 3 zaczyna się od 95tys i to bardzo dużo ale co powiedzieć o A1 ? W podobnym wyposażeniu i silnikowo Mazda 3 kosztować będzie ok 105tys a Audi A1 120tys. A1 - znacznie mniejsze, gorzej wykonane w środku. Stylistyka rzecz gustu oba auta zaspokoją amatorów ponadprzeciętnego designu. Myślę, że Audi zjada własny ogon. Chcą mieć małe autko w ofercie ale z racji wywindowania cen większych modeli nie mogą sobie pozwolić na zbyt niską cenę najmniejszego modelu. Konkurencji chyba w ogóle nie biorą pod uwagę. A1 t autko dla osób które mają wytatuowane 4 kółka na karku i ofert innych marek nie będą przeglądać. Klasa premium oczywiście nigdy nie ma za wiele z rozsądkiem ale w tym przypadku w tych cenach zakup A1 to klasyczny strzał w kolano, mając obok tańsze o większe auto znacznie lepiej wykonane które nie jest żadnym kompromisem bo kierowca w obu będzie czuł się świetnie. Jak jeszcze dorzucimy do tego fakt, że Mazda jest produkowana w Japonii a auta z tego kraju są obłożone dodatkowym cłem to tym bardziej uwidacznia się fakt jak Niemcy przegięli z ceną swojego produktu. Tak wygląda w podstawie A1: