Jest pewna liczba sprzedawców, którzy co prawda specjalizują się w zegarkach, ale niekoniecznie sami je reperują. Mogą np mieć znajomego zegarmistrza, któremu zlecają naprawy. Sam spotkałem się z taką sytuacją - kupowałem kwarcowego Poljota, ale chciałem się upewnić, ze w środku siedzi oryginalny mechanizm - napisałem do sprzedającej ("zegarkowe") maila z prośbą o zdjęcie. Odpisała, że sama nie potrafi otworzyć zegarka, ale podejdzie do swego zegarmistrza. Dzień później podesłała zdjęcie mechanizmu i nawet pozyskała od zegarmajstra informacje o tym werku Tak jak wspomniałem wcześniej - wszystko jest do dogadania - ale jeśli widzisz, że ktoś "kręci", to lepiej od razu odpuść, aby się nie nadziać.