Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sthool

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1930
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez sthool

  1. Z zewnątrz koperty wyglądają identycznie (w niektórych przypadkach te "kwarcowe" mają bardziej plaski dekielek), ale wewnętrzny kształt jest inny. Koperty od mechanicznych Łuczy mają mniejszą średnicę wewnętrzną. Dlatego werk 2209 (mechaniczny - o średnicy 22 mm) wejdzie w kopertę o większym otworze zewnętrznym ("kwarcową"), ale konieczne jest zastosowanie blaszek mocujących dłuższych niż standardowe. Natomiast w drugą stronę może być problem - największy zewnętrzny wymiar mechanizmu 2356 (kwarcowego) wynosi 23 mm, więc werk ten może być za duży aby wejść w kopertę o wewnętrznej średnicy 22 mm. Ale, tak jak pisałem wcześniej, sprawdzę to jeszcze osobiście EDIT: No i sprawdzone! Niestety kwarcowy 2356 nie wejdzie w kopertę od mechanicznego 2209 Test przeprowadziłem na dwóch kopertach: od płaskiego Łucza i od Poljota de Luxe. W obu przypadkach brakuje tego 1 milimetra wynikającego z różnych wymiarów werków.
  2. Niestety ale chyba nie pasuje. Na pewno można zrobić odwrotną zamianę: koperta z kwarcowego Łucza pasuje do mechanicznego - była nawet niewielka partia oryginalnych zegarków Sekonda na werku 2209 w kopertach "kwarcowych". Ale do koperty z mechanicznego Łucza werk 2356 może nie wejść - wieczorem mogę to sprawdzić osobiście na swoich kopertach .
  3. Czy ktoś wie czy było jakieś specjalne przeznaczenie tego typu tarcz? Najczęściej można je spotkać właśnie w Rakietach, ale ostatnio widziałem też Slavę 2409 z bardzo podobną tarczą.
  4. Technika galwanizowania kopert tych Startów była chyba analogiczna, jak w przypadku budzika Slavy - "kuli ziemskiej". Tam też była aluminiowa obudowa pokryta powłoką w złotym kolorze - ale ta powłoka nie była tak podatna na ścieranie
  5. Ten sam gość ma jeszcze Slavę medyczną, ale w kosmicznej cenie: http://allegro.pl/slava-slawa-medyczna-i2909746548.html
  6. To jest dość popularna Rakieta z mechanizmem serii 2609HA. Do niewątpliwych zalet tych zegarków należy zaliczyć solidność wykonania i związaną z nią bezawaryjność. Ponadto, nawet jeśli coś się przydarzy, to stosunkowo łatwo i tanio można taką Rakietę przywrócić do życia W Twoim zegarku zabiegiem, który należałoby wykonać w pierwszej kolejności jest wymiana szkiełka - taka operacja u dobrego zegarmistrza (nie-bateryjkarza) na pewno nie nadszarpnie budżetu. Natomiast możesz się zdziwić jak bardzo zegarek zyska na wyglądzie po wymianie szkiełka Jeżeli oryginalne szkiełko nie posiada pęknięć (a jedynie rysy), to można pokusić się o polerowanie, ale to dość pracochłonny zabieg wymagający ponadto odpowiedniej pasty i np. filcu. Numer wybity na deklu to po prostu numer seryjny zegarka. PS - bardzo fajnie, że z takim sentymentem traktujesz pamiątkę rodzinną
  7. W Wołnach taki objaw może jeszcze występować przy nieprawidłowo ustawionych kołkach przy kotwicy. Tzn. trzeba je minimalnie odgiąć na zewnątrz. Ta przypadłość w Wołnach jest o tyle dziwna, że spotkałem już kilka egzemplarzy, które miały w ten sposób przyblokowaną (albo nawet całkiem zablokowaną) kotwicę.
  8. Zbierzemy się w dziale radzieckim, zrobimy zbiorowe zamówienie, to może jakiś rabat będzie
  9. Z tą tarczą to chodzi o to, że jest to zamiennik oryginału - tzw. tarcza warszawska. Ale zamontowana była "w epoce" czyli jeszcze za czasów powszechnego użytkowania tych zegarków. Nazwa zegarka to oczywiście MIR, zgodnie z tym, co jest napisane na zamienniku tarczy
  10. Właśnie, właśnie! Dokładnie takie miałem na myśli, ale jakoś w sieci nie mogłem znaleźć przykładowej fotki
  11. Nie wiem czy ten zegar jest wart takiej ceny ale stosunkowo rzadko pojawia się on na Allegro - może kogoś akurat podkusi: http://allegro.pl/radziecki-zegar-czolgowy-na-chodzie-i2877086956.html
  12. No niestety - wygląda na to, że wskazówki pochodzą z Rakiety (czyli są oryginalne fabrycznie), ale nie z tego modelu - tu powinny być szerokie złocone wskazówki z czarnym wypełnieniem.
  13. Ten Łucz jest tak średnio propagandowy, bo od "Pierestrojki" zaczął się schyłek imperium sierpa i młota Łucz ma fajną (choć chyba nieoryginalną) koronkę idealnie wpisującą się w delikatną linię koperty.
  14. Na "pchlich" targach, czyli lokalnych targowiskach z różnościami Z tym, że 30-kamieniowy Poljot to obecnie dość rzadki eksponat, więc może być trudno. Tak poza tym, to nie można też wykluczyć, że Twój 30-kamieniowy werk będzie pasował do koperty z młodszego (23-kamieniowego) automatycznego Poljota. Ja niestety nie posiadam takiego Poljota, więc nie pomogę Ci w ustaleniu wymiarów, ale może któryś z Kolegów podejmie się zmierzenia wnętrza koperty Tak na prawdę to chodzi tylko o wysokość, bo średnice werków młodszej i starszej generacji były takie same (26 mm).
  15. Dodam jeszcze, że prawidłowa dla tego werku bateria powinna mieć średnicę 9,5 mm i wysokość 2,0 mm.
  16. Najbardziej prawdopodobne będzie "upchnięcie" go w ostatnią z kopert (Poljot 30-kamieniowy), bo ten zegarek ma taki sam mechanizm jak Twój
  17. Ja w 2356 (od strony elektrycznej to to samo co 2350) stosuję baterie oznaczone jako SR920 lub TC 371 i pochodzą one od różnych producentów. Uważaj aby nie trafić na nieco grubszy "zamiennik" - nie pamiętam oznaczenia, ale bateria jest o ok. 0,5 mm grubsza niż 920/371 i mogą być problemy z jej poprawnym zainstalowaniem.
  18. Owszem - jest bardzo ładny, zdjęcia nie oddają starannosci wykonania tarczy (malunek i napisy są wypukłe, a powierzchnia tarczy jest lekko chropowata). Ale i tak ten urok blednie przy kwarcowym Łuczu z czarną tarczą i tłoczonymi napisami 'Łucz" na całej powierzchni @yorki_man - mówiłem, ze będziesz zadowolony Te Mołnie mają coś w sobie
  19. A u mnie zagościł kwarcowy Łucz w wersji propagandowej: W zasadzie to nie jest to najnowszy nabytek, bo pierwotnie miałem samą tarczę (od jednego z forumowych Kolegów). Dopiero niedawno udało się zdobyć całego Łucza ze sprawnym mechanizmem ale ze styraną tarczą. W tej sytuacji przekładka połączona z konserwacją była tylko formalnością
  20. Ten zegar prawdopodobnie pochodzi z lat 50-tych. Mam taki identyczny i został wyprodukowany w 1955 roku. Mam też drugi podobny pochodzący z roku 1956. Datę produkcji powinieneś mieć wybitą na mechanizmie - powinno tam być oznaczenie w formacie np. "2-56", co będzie oznaczało drugi kwartał 1956 roku . W przypadku tego zegara nawet nie musisz nic demontować aby podglądnąć mechanizm, bo denko jest przeźroczyste
  21. Był przecież kiedyś taki temat "Majstersztyki wystawiennicze na Allegro". Takie "kwiatki" pasowałyby tam idealnie
  22. Gdyby to była Rakieta z werkiem 3056 to co innego - mogłoby być ostro, ale 2356 nie cieszy się jakoś wielkim zainteresowaniem, w dodatku tytuł aukcji jest skąpy i nawet nie pojawia się w nim słowo "Rakieta", więc raczej problemu nie będzie.
  23. Swego czasu miałem taką Rakietkę - niby fajnie się nosiła, dobrze leżała na nadgarstku. Ale świadomość, że można rozbić szkiełko, które potem ciężko byłoby zastąpić sprawiła, iż pozbyłem się tego cuda na rzecz kwarcowej Rakiety z "konwencjonalną" kopertą
  24. W tej Czajce po prostu brakuje jednego z elementów mechanizmu nastawczego - chodzi o taką dźwigienkę, która po odciągnięciu koronki umożliwia przestawianie godziny/daty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.