Ten akurat egzemplarz już jakiś czas temu kupiłem na "znanym portalu aukcyjnym", ale dopiero w ten weekend wziąłem się za jego uruchamianie, z pozytywnym skutkiem, stąd też można go traktować jako nowy nabytek Kupiony został za grosze, ale był w opłakanym stanie; werk pozbawiony był całego układu scalonego, nie miał sekundnika, szkiełko było spękane (oryginalne szkiełko miało inny, bardziej płaski profil). Po wyczyszczeniu przekładni i zamontowaniu płytki z układem scalonym oraz zainstalowaniu baterii werk zastartował bez problemów. Pewien niesmak budzą jedynie atrapy 4 śrubek na "maskownicy" wokół szkiełka. W nieco podobnych kwarcowych Slavach śrubki były "prawdziwe", w tej Rakiecie są "udawane"