-
Liczba zawartości
1930 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez sthool
-
Ta usterka jest o tyle dziwna, że występuje przede wszystkim w Slavach. Istnieją zegarki, które mają bardzo podobny sposób przenoszenia napędu na wskazówki: Rakieta 2209 czy kwarce z rodziny 23xx. W nich nie zdarzały się "poślizgi" wskazówek Mam swoją teorię na ten temat ale nie jestem pewien jej słuszności: W Slavach były trzy punkty styku koła minutowego z tulejką. W innych zegarkach o podobnym sposobie przenoszenia napędu były natomiast tylko da punkty styku. Jeżeli na obwodzie mamy dwa punkty styku, to siła nacisku na te punkty będzie większa niż przy trzech punktach. Tarcie jest funkcją siły nacisku, więc jeśli nacisk jest mniejszy, to i siła jest mniejsza. Ponadto, przy trzech punktach styku jest mniejsza możliwość uzyskania "sprężystości" połączenia koła z tulejką. Do tego dochodzi jeszcze kwestia materiału, z którego wykonywano koło.
-
Chciałoby się rzec: "Bo to Slava właśnie!" To jest typowa usterka w Slavach serii 24xx. Powodowana ona jest ślizganiem się na sprzęgiełku łączącym przekładnię chodu z przekładnią wskazań. Metody naprawy są dwie: 1. zamienić całe koło minutowe wraz z tulejką (o ile ma się takowe na wymianę) 2. po wyjęciu koła minutowego z tulejką demontujemy te dwa elementy i lekko "odciągamy" materiał koła w miejscu, gdzie styka on się z tulejką (są tam takie 3 ząbki - i to właśnie te ząbki się ślizgają). Materiał koła jest stosunkowo miękki, więc zalecana jest ostrożność.
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
sthool odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
@lotnybartek - ten zegarek to typowy Poljot automatyczny z 23-kamieniowym trwałym mechanizmem. Jeżeli "jakoś" chodzi, to wymaga jedynie konserwacji (czyszczenie + oliwienie). Gorzej z kopertą - bo brakuje dolnych uszu od paska - naprawa tej koperty w zasadzie nie jest możliwa Ale można upolować zamiennik, czyli kopertę z innego Poljota (nie mam pewności czy ze "zwykłego" 17-kamieniowego Poljota pasuje). Koledzy, którzy dysponują większą wiedzą ode mnie mogliby jeszcze potwierdzić czy wskazówki tego Poljota wyglądają na oryginalne - bo mi coś zalatują Rakietą -
Obstawiam awarię silnika krokowego, albo jakieś zwieranie "na krótko" Np. dwa "elektryczne" elementy mogą dotykać dekla lub pierścienia centrującego. Sprawdź czy usterka występuje przy zdjętym deklu. Objawem takiej usterki może być też uszkodzenie blaszki, która wyłączającej mechanizm po odciągnieciu koronki.
-
Jak to nie ma czego zazdrościć? Przecież ta Rakieta to jeden z najpiękniejszych ruskich kwarców Kolega Treevill tę Rakietę umieścił nawet na swojej wish-liście Ja też dosyć długo polowałem na podobny egzemplarz, a jak w końcu sie udało go zdobyć, to dużo pracy włożyłem w uruchomienie.
-
Co do tych położeń wałka - przy pierwszym egzemplarzu myślałem, ze ktoś zrobił składaka z wykorzystaniem częsci z 2460 (czyli tego z datą). Ale jak trafiłem na 2 NOS-y 2456 i też miały one trzy położenia, to zacząlem mieć wątpliwości, co do pochodzenia tych konstrukcji. O ile pierwszy z werków miał cechy typowego 2460 ("prowadnica" do tarczki datownika), to NOS-y miały "normalne" płyty ale układ nastawczy z trzema pozycjami. Co do demontażu oprawki szkiełka - dokonywałem tego Poljocie z czarną (oksydowaną?) kopertą, więc obawy skaleczenia były zasadne. Ale okazało się, że ta oprawka "siedzi" lekko, więc jej demontaż odbył się bez śladu. Użyałem standardowego nożyka do otwierania kopert i miękkiego kawałka tworzywa sztucznego jako przekładki.
-
@Jarosław - a próbowałeś odciągnąć koronkę o jeszcze jedno położenie? Bo w tych Poljotach było tak, ze koronka miała trzy położenia: I - wsunięta: zegarek chodzi, II - lekko wyciągnięta: zegarek nie chodzi, brak możliwości przestawienia wskazówek, III - najbardziej wysunięta: zegarek nie chodzi, można przestawiać wskazówki. Podejrzewam, że taka dziwna konstrukcja układu nastawczego to po prostu "cięcie kosztów" - zastosowano elementy z Poljotów z datownikiem (tam II pozycja oznaczała szybkie porzestawianie daty). Co do ewentualnych części do tego mechanizmu - mam ich trochę, więc jakby co, to możesz pisać PW. @whb - w tym modelu koperty mechanizm wyjmuje się od strony szkiełka. Szkiełko trzeba wyjąć wraz z oprawką; w pewnym miejscu na obwodzie jest nawet odpowiednie nacięcie do tego celu
-
Chyba raczej 2600, bo bez małego sekundnika
-
Ćwiertnik w Łuczu jest delikatniejszy niż w Rakiecie (w domyśle 2609HA), zatem i jego tarcie może być mniejsze. Odczuwalny w palcach opór zależy też od średnicy koronki - z mechaniki wiadomo przecież że przy większej średnicy koła "atakującego" (czyli w tym przypadku koronki) kręci się łatwiej (większy moment obrotowy). W którejś "biblii" zegarmistrzowskiej (chyba w Podwapińskim) czytałem, że istnieje prosta metoda na sprawdzenie oporu na ćwiertniku. Po wymontowaniu werku z koperty próbujemy obrócić wskazówkę minutową opierając np wkrętak w połowie długości wskazówki. Przy dobrym tarciu wskazówka nie powinna dać się tak obracać. Jeśli natomiast się podda, to tarcie jest za małe. Osobiście zalecałbym jednak ostrożność przy tego typu testach (chodzi o uniknięcie uszkodzenia samej wskazówki i tarczy zegarka.
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
sthool odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Na zdjęciach słabo widać szczegóły ale ten mechanizm ma chyba taką samą zasadę działania jak mechanizmy w popularnych niegdyś Metronach kuchennych. Tzn. zarówno funkcja napędu mechanizmu, jak i regulatora jest realizowana przez coś w rodzaju balansu. Tenże balans współpracuje z układem elektronicznym zasilanym z baterii. Czyli - -najprościej rzecz ujmując - jest to zegar elektromechaniczny -
Pierwszy raz widzę taka kopertę - te podwójne "nity" na rogach Widać po prostu, że Slava niekiedy przykładała ogromną wagę do staranności wykonania tarcz i ich jakości - w środku zegarka jedna rdza, a tarcza wygląda zadowalajaco W kwarcach Slavy nieraz zdarzało się podobnie - mechanizm zeżarty przez syf z rozlanej baterii a tarcza nieruszona A czym odrdzewiałeś elementy automatu? Benzyna ekstr., Izopropanol? Może coś jeszcze da radę na tę rdzę?
-
@Jarosław - bateria do tego Poljota powinna mieć oznaczenie SR920 albo TC371 albo też SR69 (baterie mają różne oznaczenia ale te same wymiary i parametry, więc mogą być stosowane wymiennie). A co do samego Poljota - bardzo zgrabny zegareczek z typowo poljotowskim mechanizmem 2456. Mechanizm jest mniej popularny niż 2356, który był powszechniej stosowany przez różne fabryki - nie tylko przez Poljota. Ale pod względem bezawaryjności nie powinno być problemu, nawet w razie konieczności wymiany jakiegoś elementu łatwo jest za grosze kupić "dawcę części" np na Allegro.
-
2605 miał małą sekundę. Ten raczej powinien mieć kaliber 2608 Zaś co do reszty informacji - nie wypada się z Kolegą nie zgodzić
-
Mój pierwszy kwarcowy Łucz (na werku 2356 czyli taki jak Twój ale bez kalendarza i datownika) chodzi nieprzerwanie na jednej baterii od czerwca 2010 roku, czyli chyba nie jest prądożerny. W bliźniaczej do niego sekondzie (też 2356) bateria została zainstalowana na początku 2011 roku i też nadal "się trzyma". Z reszta ta prądożernosć zależy też od konkretnego egzemplarza - myślę, ze jeśli masz zegarek w stanie NOS, to nie masz co się obawiać o jakieś "ucieczki" prądku z baterii
-
Jest pewna liczba sprzedawców, którzy co prawda specjalizują się w zegarkach, ale niekoniecznie sami je reperują. Mogą np mieć znajomego zegarmistrza, któremu zlecają naprawy. Sam spotkałem się z taką sytuacją - kupowałem kwarcowego Poljota, ale chciałem się upewnić, ze w środku siedzi oryginalny mechanizm - napisałem do sprzedającej ("zegarkowe") maila z prośbą o zdjęcie. Odpisała, że sama nie potrafi otworzyć zegarka, ale podejdzie do swego zegarmistrza. Dzień później podesłała zdjęcie mechanizmu i nawet pozyskała od zegarmajstra informacje o tym werku Tak jak wspomniałem wcześniej - wszystko jest do dogadania - ale jeśli widzisz, że ktoś "kręci", to lepiej od razu odpuść, aby się nie nadziać.
-
Dziękuję za gratulacje Ja dość długo polowałem na Rakietę-kwarca z 3056. Jak w końcu udało mi się coś takiego dorwać, to okazywało się to być trupkiem z małymi szansami na uruchomienie. Dopiero ta Rakieta zaczęła rokować pozytywnie Tak w ogóle to z zegarków z tym werkiem (3056 lub późniejszy 3056A), to najciężej jest dostać chyba właśnie Rakietę, zaś najłatwiej Slavę. Przy kupnie uważać trzeba też na składaki - np. koperta i tarcza z Rakiety a werk ze Slavy lub z Czajki.
-
To zależy kto sprzedaje zegarek. Jeśli ktoś sprzedaje zegarek epizodycznie (dostał od kogoś, znalazł itp), to raczej nie ma narzędzi aby otworzyć zegarek albo też po prostu nie wie jak to się robi No ale jeśli jest to sprzedający, który trudni się wystawianiem zegarków, to brak zdjęcia werku może budzić pewne podejrzenia. Ale zawsze do takiego sprzedawcy możesz napisać mail'a z prośbą o zdjęcie mechanizmu - z reguły nie ma z tym problemów.
-
A u mnie po wielu ciężkich próbach udało sie uruchomić Rakiete udającą divera: Uploaded with ImageShack.us W środku siedzi 3056 pierwszej generacji, z wielkim kołem silnika krokowego i ze zintegrowaną z tym silnikiem cewką I to właśnie ten cały zespół przysporzył sporo problemów. Dopiero wymiana całego silnika krokowego pozwoliła na uruchomienie zegarka Ale teraz chodzi wyśmienicie - na zdjęciu udało się nawet uwidocznić "leniwe" przeskakiwanie sekundnika. Z racji wspomnianej konstrukcji (duże koło silnika krokowego) cała przekładnia zegarka ma dużą bezwładność. W efekcie sekundnik nie chodzi sztywno jak to ma miejsce w nowszej generacji kwarcach.
-
Gdyby tak proporcjonalnie powiększyć całość, tak do średnicy ~35 - 36 mm, to byłby naprawdę piękny zegarek
-
Mogę potwierdzić to, co napisał Kolega Buczo85 - te płaskie Łucze bardzo dobrze leżą na nadgarstku Niekiedy możesz też spotkać egzemplarze z nieco innym kształtem wskazówek tzn szersze, oprócz białych tarcz bywały też srebrne, a oprócz cyfr arabskich bywały też rzymskie Jeśli chcesz pooglądać jak wyglądają podobne modele, to po prostu wpisz w wyszukiwarce internetowej hasło "Luch 2209" albo jeszcze ściślej "flat/slim luch 2209" i daj wyszukiwanie grafiki. Oprócz mechanicznych płaskich Łuczy były też bardzo podobne kwarcowe. Ich jedyną wadą w porównaniu do mechanicznych "braci" było to, że nie były mechaniczne
