Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sthool

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1930
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez sthool

  1. Z kwarcowymi "ruskami" jest tak, że jeśli chodzą, to jest to bardzo dokładny chód; jakość wykonania ruskich kwarców (zwłaszcza starsze 2356) biła na głowę współczesne azjatyckie kwarce Niestety po latach często zdarzają się awarie elektroniki.
  2. Tych Łuczy z budzikiem ostatnio się trochę przewinęło przez Allegro. Jest to pewna ciekawostka ale nieraz zwykłe 2356 mogą sprawiać problemy, a co dopiero kwarc z budzikiem A co do Łuczy - po doświadczeniach Darka, "na własnej skórze" przekonałem się o istnieniu bezkamieniowego 2356 I jednocześnie ostrzeżenie dla potencjalnych nabywców kwarcowych Łuczy - uważajcie na te w chromowanych kopertach a'la Rakieta.
  3. Chodziło mi o tarczę w tym stylu: http://www.netgrafik.ch/golden_watches3.htm Faktycznie troszkę się różnią, ale są przeznaczone na dwa różne rynki docelowe (jedna rosyjskojęzyczna, druga anglojęzyczna).
  4. Twój zegarek to Wostok z popularnym mechanizmem 2409A w pierwszej wersji wykonania (czyli o trochę ładniejszym wykończeniu niż jego następcy). Pochodzi najpewniej z lat 70-tych lub początku lat 80-tych. Moi Przedmówcy mieli pewne obawy co do oryginalności koperty - nie wiem na 100% czy takie koperty rzeczywiście występowały w Wostokach ale dekielek na pewno jest wostokowski. Tak w ogóle, to krój tarczy i wskazówek może sugerować, że cały "środek" pochodzi z Wostoka ze złotą kopertą - być może ktoś kiedyś spieniężył kopertę na kruszec, i przełożył mechanizm do "zwykłej" koperty. Jaki pasek do niego pasuje? Z racji kolorystyki pasuje zarówno czarny, jak i brązowy, oczywiście skórzany
  5. Z koleżeńskim podziękowaniem Miałem po prostu zagwozdkę czy w mojej Rakiecie jest oryginalny czy też jakaś pasówka (bo trochę ciężko chodzi w otworze płyty). Dzięki jeszcze raz
  6. Koledzy mam skromną prośbę - potrzebuję zdjęcie wałka naciągowego od Rakiety 2209. Chodzi mi zwłaszcza o tę część "roboczą" (tę, na której osadzona jest półbeczka).
  7. I na silniku krokowym też nie miał kamieni? W sumie to można powiedzieć, że trafiłeś na ciekawostkę - mi najczęściej trafiają się 6 lub 7-kamieniowe
  8. Trochę to kiczowate, ale jeden z Kolegów pokazywał tu ostatnio czarną wersję tego Łucza i były zachwyty A cena jest dość atrakcyjna: http://allegro.pl/kolekcjonerski-zegarek-radziecki-lucz-i3120094231.html
  9. Oj trochę jednak zmienia Składanie przekładni chodu jest łatwiejsze, a w przypadku zerwania sprężyny chodu nie trzeba dokonywać niepotrzebnego demontażu przekładni chodu
  10. Okazja dla tych, co mają niesprawnego Poljota 30j i potrzebują części. Albo też chcą ożywić rzadki zegarek: http://allegro.pl/sekonda-meski-automatic-mechaniczny-zegarek-30j-i3103180543.html
  11. Jeśli chcesz chromowaną okrągłą Rakietę z 2209 i nie jesteś przeciwnikiem składaków, to możesz kombinować z zamontowaniem mechanizmu z tarczą do chromowanej koperty z kwarcowej Rakiety (2356). Te koperty były identyczne jeśli chodzi o kształt i wymiary a w kwarcach występowały w wersji chromowanej
  12. Ktoś się skusi? http://allegro.pl/zegarek-pozlacany-lucz-i3102709954.html Jedyny mankament, to to, że sprzedający ma "zerówkę" Ale cena jak ten model i obecne realia jest korzystna.
  13. O ile wymiana balansów pomiędzy mechanizmami 5671 różnych generacji nie powinna przysporzyć problemów (jedyny warunek to odpowiednie mocowanie klocka włosa), to zdziwić się może ten, kto będzie chciał wstawić "nowe" koło wychwytowe do "starego" mechanizmu
  14. Ładna ta Amfibia, i ten mniej powszechny bezel. A sekundnik wygląda jakby nie miał otworu w kółeczku
  15. Oj tej marmurowej Mołnii to szczerze Ci gratuluję - jest przepiękna. Jako miłośnik i zbieracz Mołnii gabinetowych już dwa razy dałem się "naciąć", bo kupiłem coś co na zdjęciach wyglądało na Mołnię marmurową, a w rzeczywistości okazywało się Mołnią w plastiku A co do tej drugiej Mołni - dużo rzadsze (i trudniejsze do zdobycia) były same beczki, bez niedźwiedzia. Jednak zarówno te z niedźwiedziem, jak i bez niego odznaczały się dużą starannością wykonania tarczy, co sprawiało, że miały niewątpliwe walory wizualne
  16. Jeżeli chodzi o tę płaską sprężynę, która odblokowuje "młoteczek" budzika, to moim zdaniem nie ma nic złego ani niebezpiecznego w jej odkręceniu. Natomiast przy jej zakładaniu trzeba zwrócić uwagę na jej prawidłową pozycję; oprócz śrubki, która mocuje tę sprężynkę do płyty nie ma tam żadnego dodatkowego elementu ustalającego. Trzeba po prostu zadbać o to, aby oś koła minutowego przechodziła symetrycznie przez otwór we wspomnianej sprężynce.
  17. Nie jest tajemnicą, że ta czynność jest dość niebezpieczna, gdyż łatwo można uszkodzić balans lub włos. W tym przypadku ściąganie mostka wraz z dyndającym balansem nie powinno być zalecane, bo można rozciągnąć włos (masa balansu jest stosunkowo duża). W starszych wersjach 5671 oddzielenie włosa od mostka było proste i bezpieczne (włos mocowany śrubką, po jej poluzowaniu klocek z włosem łatwo jest wyjąć). Ale w nowszych wersjach 5671 klocek włosa jest wciskany w otwór w mostku - pierwszą konsekwencją nieumiejętnego demontażu tego połączenia będzie uderzenie w wieniec balansu i złamanie osi balansowej. Podsumowując - w starszych wersjach mechanizmów odłączamy włos przed zdejmowaniem mostka, w nowszych wersjach zdejmujemy włos z balansem, ale z zachowaniem szczególnej ostrożności, aby nie zdeformować włosa. Taki sposób może się wydawać prostszy dla początkującego, ale ma pewne wady: 1. Samo składanie przekładni jest nieco trudniejsze niż przy zdjętym komplecie kotwica-balans. 2. Istnieje ryzyko uszkodzenia mocowania palety kotwicy, przy "nałożeniu" koła wychwytowego, 3. Po finalnym złożeniu całej przekładni chodu nie można sprawdzić czy któreś łożysko nie stawia nadmiernego oporu. Budziki Slava są chyba najlepsze do nauki rozbierania i składania mechanizmów - mają stosunkowo duże rozmiary, a większość elementów odwzorowuje konstrukcje zegarków naręcznych
  18. Z moich obserwacji wynika, że w całej przekładni właśnie to łożysko, które u Ciebie "poszło" jest najsłabsze. Być może błąd obliczeniowy, być może słabość materiału, ale w tych werkach najczęściej właśnie czop na wspomnianym łożysku ulega wytarciu. Jeżeli u Ciebie ten czop uległ "ścięciu", to wystarczyło to do wyłamania zębów na kole minutowym (złamanie czopa = wyzębienie pary kół = "uwolnienie" koła minutowego).
  19. A właśnie ciekawe jakimi motywami kierowali się ówcześni designerzy umieszczając na tarczach tych budzików słoniki (Drużba) czy też jelonki (Slava podróżna) ? W pewnym modelu był jeszcze pionier na tarczy, ale to akurat w tamtych czasach było zrozumiałe
  20. Oj ile ja się nieraz namęczyłem z włożeniem wałka w Amfibii Ta druga opcja była dla mnie wygodniejsza, zwłaszcza, ze wałek ma podtoczenie, za które można chwycić pęsetą.
  21. Ale na Łuczu nawet grawerkę zrobił Jak się kiedyś chwalił, że zrobi dowolną grawerkę każdemu, kto tego zapragnie, to ja powątpiewałem, ale to zdjęcie rozwiało wątpliwości
  22. Podobne rozwiązanie stosowano w kwarcowych Rakietach - pierścień dociskający szkiełko był mocowany czterema śrubkami przechodzącymi przez otwory w kopercie. W odróżnieniu jednak od tego Wostoka, śrubki te mocowały również dekielek; po ich odkręceniu koperta się rozlatywała
  23. @Goral35 - numer seryjny tez raczej nie jest niski - to chyba nie jest "5999", ostatnia cyfra była przy otworze na śrubkę od "luzowania" wałka. Tyle, że ten otwór ktoś sfrezował za dużym wkrętakiem. Przy okazji ubyła jedna cyfra z numeru seryjnego
  24. Trzeba też dodać, że zarówno cały silnik krokowy (z cewką) w werkach 3056, jak i oddzielna cewka (werki 3056A) są wymienne między mechanizmami pochodzącymi z różnych fabryk Natomiast 2356 występował w różnych generacjach i wersjach "lokalnych" (w zależności od miejsca produkcji), stąd też wymiana cewki nie zawsze może się udać.
  25. Dokładnie, 3990 to numer seryjny Kaliber to 2609, względnie 2614 (czyli to samo, co 2609 tyle, że z kalendarzem). Na pytanie o zdejmowanie tarczy w zasadzie sam sobie odpowiedziałeś - ono musi być poprzedzone poluzowaniem dwóch maleńkich śrubek w zagłębieniach na "5" i "11"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.