Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sthool

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1930
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez sthool

  1. Panowie, pojęcie "średnica" dotyczy elementów okrągłych, a koperta tej Slavy się do nich nie zalicza A tak na poważnie - to pogratulować zakupu
  2. pmwas: Rzecz oczywista - myślałem o typowych amfach manualnych i to na 2409A, bo na 2209, to raczej szkoda byłoby ryzykować kontaktu z wodą A nowe amfy? Tak sobie chytrze planuję kupno takiej nowej amfibii i zamianę mechanizmu na manual z 2409A. Bo stylistycznie to one wyglądają bardzo spójnie i elegancko, stalowy bezel też przemawia na plus, ale zdania na temat jakości wykonania werku nie należą do pozytywnych... A tak w ogóle, to ile "rusków" miało lity zakręcany dekiel? Bo oprócz wspomnianego Sportiwnego i Rakiety automatycznej nic mi nie przychodzi do głowy. W przeważającej większości mieliśmy dekle zatrzaskowe albo dociskane zakręcanym pierścieniem.
  3. Sportiwny to tak na prawdę tylko z nazwy (no może trochę z racji stopsekundy) jest sportowy. Może koledze lepiej polecić jakąś Amfibię, która wytrzyma większość sportów, łącznie z tymi wodnymi Natomiast co do fajności Sportiwnych, to nie wypada mi się nie zgodzić z przedmówcą - kawał fajnego zegarka
  4. Dlaczego nie sygnowana? Polskie maszynki miały znaczek "W" od nazwy Wizamet Przynajmniej moja tak ma
  5. Ten efekt "bezwładnej wskazówki" dotyczy wszystkich kwarców na 3056, ale najbardziej jest widoczny we wcześniejszych wersjach (z dużym kołem silnika krokowego), a zwłaszcza w egzemplarzach z ciężką wskazówką sekundową (np. w Rakiecie a'la diver z sekundnikiem z grotem).
  6. Może w rakietowych kwarcach nie było złoconych wskazówek, ale były w innych radzieckich kwarcach z werkiem 2356 Mogłoby się jednak zdarzyć, że te wskazówki nie pasowałyby do tulejek koła minutowego i godzinowego (co wcale by mnie nie zdziwiło - różnice konstrukcyjne tego samego typu werku ale z różnych fabryk). Ale i na to znajdzie się sposób - po prostu przekładamy wskazówki wraz z kołem minutowym i godzinowym (i ewentualnie kołem pośrednim przekładni wskazań).
  7. A dziękuję za gratulacje Kolega Goral35 doradził mi jeszcze abym poszukał do tej Rakietki złoconych wskazówek - i faktycznie chyba tak zrobię, bo efekt może być jeszcze lepszy.
  8. W środku 2356 z logiem Rakiety. Wymagał czyszczenia i oliwienia, no i nowej baterii oczywiście. Ale teraz hula bez zarzutów Werki 2356 były produkowane przez większość radzieckich fabryk zegarkowych - były przecież Rakiety, Łucze, Poljoty, Czajki, Slavy, eksportowe Sekondy na tych werkach. I tak porównując, to 2356 w Rakietach są chyba najstaranniej wykonane, jeśli chodzi o jakość i sposób wykończenia mechanizmu. Werki te minimalnie różniły się konstrukcyjnie od swoich odpowiedników z innych fabryk. Miały np. dodatkowy kamień przy układzie wyłączania zasilania po odciągnięciu koronki. Inne były też blaszki stykowe przy baterii, więcej uwagi poświęcono kwestii zapobiegania przypadkowym zwarciom w układzie elektronicznym.
  9. Kolega waski123 ma rację - to tzw warszawska tarcza, czyli polski zamiennik W oryginale indeksy były wypukłe.
  10. O gratuluję trudnej sztuki uruchomienia 3056 i to jeszcze w stosunkowo rzadkiej rakietowej wersji Smaczku dodaje fakt, że te Rakiety mają 20 mm "w uszach", co w przypadku radzieckich zegarków nieczęsto się zdarza. Przy okazji pochwalę się też swoim kwarcowym rakietowym nabytkiem: Uploaded with ImageShack.us Tak na prawdę ta Rakieta jest swego rodzaju składakiem, bo łączy w sobie części z trzech różnych Rakiet. Przez przypadek udało mi się uzyskać ciekawą kombinację chromowanej koperty ze złoconym pierścieniem wokół szkiełka. A dlaczego przez przypadek? Miałem całą złoconą kopertę ale nie miałem do niej złoconej koronki (wałki tych Rakiet mają lewy gwint i nie można dopasować "zwykłej" koronki). Miałem też kopertę chromowaną, wraz z koronką. Jednak złocone indeksy tarczy nijak pasowały do chromu, zatem spróbowałem kombinacji "chromowana koperta + złocony pierścień". I muszę przyznać, że taki efekt mnie pozytywnie zaskoczył. Uploaded with ImageShack.us Pod względem kształtu, to te koperty były bardzo podobne do tych stosowanych w Rakietach 2209. Pewną trudność może sprawiać dobór paska - uszy są krótkie i "grubszy" pasek może nie wejść, nawet na cienkich teleskopach. Ale ogólnie zegarek ma swój urok
  11. W radzieckich zegarkach były jeszcze koperty z tzw. ZnAlu - czyli, jak sama nazwa wskazuje, ze stopu cynku i aluminium. W kopertach tych po przetarciu powłoki galwanicznej ukazywał się stop o szarawym kolorze
  12. I bardzo dobrze, że wziąłeś takie cudaki! Ta surowość i prostota wyglądu jest ujmująca Teraz jeszcze na ACzSa musisz zapolować (o ile go już nie masz oczywiście). Ja wciąż nie mogę się otrząsnąć po zakupie mojego ACzSa, mało tego - okazało się, że farba luminescencyjna, która rzekomo miała być radioaktywna jest całkiem bezpieczna, bo... nie świeci Ani trochę. Bo to po prostu biała farba, żadna luma mam też takiego cudaka, jak jeden z Twoich nowo nabytych (ten z kluczykiem). I tam świecenie jest intensywne. I podobnie jak u Ciebie, litera "B" na tarczy.
  13. Ilcoolm - niestety te Slavy nie były w stalowych, lecz w chromowanych kopertach (czy w ogóle były jakieś stalowe Slavy?). Zaś co do Komandirskiego - to po odkręceniu koronki będzie ona trochę luźno latać, ale to normalne, zarówno w Komandirach, jak i Amfibiach). Po samym odkręceniu koronki masz pozycję nakręcania zegarka, po odciągnięciu masz przestawianie godziny. Powrót do pozycji nakręcania następuje dopiero po zakręceniu koronki (przy końcu zakręcania powinno być słychać charakterystyczne kliknięcie).
  14. A proszę bardzo Tylko mój aparat jest trochę słaby, więc na zdjęciach nie widać zbyt wielu szczegółów: Uploaded with ImageShack.us I zbliżenie na ciekawe rozwiązanie techniczne regulacji czynnej długości włosa, widać też "łapkę" od stop-sekundy: Uploaded with ImageShack.us Na razie jednak żadne regulacje nie są wymagane, bo od wczoraj zegar nie pomylił się ani o sekundę A to mnie trochę uspokoiłeś Właśnie myślałem nad jakimiś służbami, które dysponują tym sprzętem, ale gdyby okazało się, że jest jakieś promieniowanie, to jeszcze by mi skonfiskowali zegar W środku typowy cieńszy wschodni kwarcok czyli 2356 (na kamieniach ). Jest to już późniejsza produkcja (na tarczy „zdiełano w Rosji”), ale na pierwszy rzut oka werk wygląda na solidnie wykonany. Zewnętrzna średnica tego cudaka podchodzi pod 90 mm, więc łapa do noszenia takiego zegara musiałaby być konkretna
  15. Wypada pogratulować Kolegom A u mnie dwa trochę dziwne nabytki, bo jeden kwarcowy, zaś drugi nie za bardzo do noszenia na ręce Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Jak tylko zobaczyłem tę kwarcową Slavę na znanym portalu aukcyjnym, to bez wahania kliknąłem "kup teraz" Jest bardzo płaska, ładnie się prezentuje, wymaga tylko zamiany tej dziwnej bransolety na jakiś niebieski pasek. Natomiast ten stacjonarny zegar kupiłem z pewnym powątpiewaniem; z przyczyn finansowych nigdy nie mogłem sobie pozwolić na typowego ACzS-a, więc zdecydowałem o kupnie wersji uproszczonej. Zegar sprawia bardzo dobre wrażenia wizualne i słuchowe; mam tylko pewną obawę co do szkodliwości farby luminescencyjnej - czy to aby nie jest w jakimś stopniu radioaktywne? Zaś mechanizm tego zegara to istne arcydzieło - piękne wykończenie, dwie sprężyny napędowe, duży balans... poezja.
  16. Trzeba przyznać, że nawet ładnie wygląda taka konfiguracja, ale raczej jest to składak. I przemawia za tym nie tylko tarcza z pierścieniem, ale też mostek balansowy - ma on fazowaną krawędź, podczas gdy cały mechanizm ma krawędź niefazowaną. Inny aspekt związany jest z pudełkiem - ta "wykładzinka" w środku też wygląda na czyjąś radosną twórczość. W pudełkach na Rakiety stosowano charakterystyczny materiał, który po latach leżakowania, delikatnie mówiąc, kruszył się. Kto widział takie pudełko, ten wie o co chodzi Ponadto w oryginalnych pudełkach stosowano tekturowy paseczek, który "trzymał" zegarek za teleskopy. Tutaj takiego paseczka nie widać. Zaznaczam, ze moja wiedza nie jest aż tak wielka aby stwierdzić na 100%, że to składak, jednak są przesłanki ku temu, że tak jednak jest.
  17. Dokładnie - trzeba wcisnąć ten zaznaczony element. A przyciskowi od szybkiej zmiany daty nic nie będzie - on zostanie w kopercie, po wyjęciu werku ten przycisk można wyjąć od środka koperty.
  18. Jeśli szkiełko nie jest pęknięte a tylko zarysowane, to próbuj to polerować - nawet przy głębokich rysach można uzyskać zadowalający efekt Te Poljoty miały chyba charakterystyczne szkiełko z "kantem" na krawędzi, więc lepiej zostawić oryginał.
  19. Też mi się w pierwszej chwili skojarzyło z Rakietą, ale były przecież też Łucze z takimi "nożycowymi" wskazówkami, tyle, że nie w takiej kombinacji kolorystycznej: http://allegro.pl/ze...3139136399.html Nawiasem mówiąc ten wiśniowy Łucz z aukcji to też może być okazja, ale jest pewne ryzyko, bo sprzedający to "zerówka"
  20. Tutaj ciekawostka - co prawda cena taka sobie, ale sprawna Czajka na tym mechanizmie nie należy do częstych widoków: http://allegro.pl/czajka-elektro-mechanik-i3149054372.html
  21. Przez szkło? Obadam to, bo mam taka plasticzaną kwarcową Slavę z padniętym werkiem. Ale żeby nie robić off-topu, to zapodam coś godnego polecenia: http://allegro.pl/wostok-z-koronka-na-2-i3146356890.html
  22. Tutaj to już w ogóle jest niezły sajgon, bo jak się coś schrzani w mechanizmie, to nawet nie ma jak się do niego dobrać
  23. Tego akurat Łucza to dorwałem na Allegro wraz z kilkoma innymi "ruskami" A co do 3056, to lipa, bo mam kilka kompletnych werków 3056A, ale z niesprawną elektryką - taki już ich urok. W każdym bądź razie - gdyby trzeba było części mechanicznych do tych werków, to jestem w stanie pomóc. Ale z elektryką to już wyższa szkoła jazdy
  24. Tego akurat Łucza to dorwałem na Allegro wraz z kilkoma innymi "ruskami" A co do 3056, to lipa, bo mam kilka kompletnych werków 3056A, ale z niesprawną elektryką - taki już ich urok. W każdym bądź razie - gdyby trzeba było części mechanicznych do tych werków, to jestem w stanie pomóc.
  25. Mój nowo nabyty bezkamieniowiec wygląda inaczej Mechanizm identyczny jak Twój. W obu mechanizmach zauważyć można jeszcze jedno uproszczenie w porównaniu ze "starymi dobrymi" 2356 - brak trymera, którym można by było dostroić werk. Zastanawiam się teraz czy do tej koperty nie przełożyć sprawnego werku 2356 z kamieniami, bo w sumie byłaby to jakaś ciekawostka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.