Rzadko w tym wątku piszę, ale mam akurat chwilę pauzy i wgapiam się w telewizor - finały Tymbark Cup. Jak patrzę na grę tych dzieciaków - koordynacja, poziom wyszkolenia, umiejętności techniczne, etc., to zaczynam z optymizmem patrzeć na przyszłość polskiej piłki kopanej. Edit: No i wygląda na to, że goście z PZPN traktują to dość poważnie - tak naprawdę to chyba to jest głównym powodem mojego optymizmu.