Nie przypominam sobie. Jedyna opcja kupienia od nich czegoś taniej, to z kategorii „rare finds”, gdzie zawsze mają kilka refurbished. Ale to są często stare zegarki, sprzed ery inhouse.
Dzięki. Byłem już na wszystkich trzech stronach. Nie mają chyba angielskich wersji językowych, ale to najmniejszy problem. Większym jest to, że nie mają tego, czego szukam. Obawiam się, że zostanie mi Chrono, albo producent… Edit: tak konkretnie to u Webera przynajmniej znalazłem ten model na stronie, choć niedostępny. Wysłałem zapytanie, zobaczymy.
Pokazany wyżej Zenith to starszy model Elite na mechanizmie 670. Świetny zegarek zarówno w tej wersji, jak i w HW. Byłem już na niego zdecydowany, ale oferta, którą złożyłem chyba bardzo oburzyła sprzedawcę, bo już się nie odezwał. Później kupiłem coś innego i zostałem bez Zenitha. Świetny zegar i wymiatacz w swoim budżecie.
Mariusz, Twój zestaw wygląda zdecydowanie lepiej, ale przede wszystkim że względu na sportowy outfit, a nie na bransoletę. Sama bransa to kwestia mocno subiektywna. Ja faktycznie wolę w tym zestawie żubili. Natomiast jak Reddington nosił Pepsi (zresztą zarówno na żubili, jak i na ojsterze) do Loro Piany i Borsalino, to wiadomo, że do wszystkiego można [emoji6]
To nie sklep, tylko platforma handlowa. Takie allegro dla zegarków. Są tam różni sprzedawcy, lepsi i gorsi, prywatni i profesjonalni. Większość ma jakiś rate, jak na alle. Są też dodatkowe mechanizmy zabezpieczające, zapewniane przez platformę (ochrona kupujących, czy certyfikacja towaru). Swoją drogą ciekawe, że po tylu latach w zegarkach, o to pytasz [emoji846]
I producenci samochodów mogliby tak komunikować. I elektroniki. I ciuchów… Nie no, ludziska, jest, jak jest. Trzeba racjonalnie do wszystkiego podchodzić. Oczywiście ewidentne ściemy trzeba tępić. Ale marketing to nie spowiedź.
Widzieć widzieli, bo dowalił Nomos w tamtym roku tych kolorków i mocno je promował. Nawet parę z nich miałem okazję zobaczyć na żywo. Ale średnio mnie to porywa, mówiąc szczerze.
Robert, gratuluję najlepszego eleganta zarówno w swoim, jak i znacznie wyższym budżecie. Długi czas za mną chodził. W tej chwili ma u mnie ograniczony sens, bo dość mocno dublowałby się z GSem. Niemniej niezmiennie mi się podoba. Niech się nosi i cieszy!
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.