Michale, dopóki moja rodzina ma co jeść, SKX zostaje [emoji6] IMO bardziej jest ciemno szary (grafitowy) niż niebieski. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Akurat z werkami mam mniejszą tolerancję, bo dla mnie pomiar czasu pozostaje jedną z głównych funkcji zegarka (zasadniczo nie sprawdzam czasu na telefonie czy komputerze). Dlatego zarówno brak dokładności jak i powtarzalności był głównym powodem tego, że pozbyłem się SPB143.
Stan praktycznie NOS, a 1120 to zdaje się ETA 2892, więc serwis to żaden problem. Natomiast cena, szczególnie z VAT, jest absolutnie zaporowa. Tym bardziej, jak człowiek się zegarkami interesuje tyle lat, że pamięta jak Peter Blake latał na forum za 5,5 k PLN [emoji23][emoji28] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Problemem nie jest oryginalność w sensie ścisłym, tylko właśnie dobry stan, brak jakichś grubych polerek, etc. A jeszcze fajnie by było, jak by się trafił jakiś full set. 2254.50 chodzi za mną od dawna, więc kto wie… narazie cieszę się z SMPc jak dziecko [emoji16] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ja tam powtarzam, że wrażenie, że w Seiko jest tragicznie źle bierze się stąd, że Seiko ma/może mieć każdy i przy takiej skali również i narzekania na wykonanie mają skalę. Ale to, że w innych markach nie ma fakapów, to jest po prostu żart. Co i na forum można zaobserwować. Wg mnie na przykład SPB143 to jest absolutny kot. Największy problem Seiko, to dziś IMO mechanizmy. Mój stary 7s26 chodzi zdecydowanie lepiej (równiej, bardziej przewidywalnie i dokładniej) niż 6R35 w SPB. W 6R15D też było znacznie lepiej.
Dzięki! Używana. Chociaż szczerze, to nie wiem jak niektórzy używają zegarków, bo tu nawet na zapięciu trudno dopatrzyć się rys. U mnie po miesiącu będzie widać, że niewątpliwie używana [emoji16] Rafale, SMPc to jest najfajniejszy "Bond". I w dodatku niebieski. Docenisz to rozwiązanie w lecie. 3 czy 5 stopniowe[emoji780]️ Trzystopniowe, fajne, bo dość krótkie. A z tym, że najfajniejszy chyba wypada mi się zgodzić. Jaram się [emoji6] A niebieski fajny jest. Od czasów Orienta Raya nie miałem niebieskiego zegarka [emoji33] Dzięki!
Dzięki! W ogóle to bardzo chciałem kupić Petera Blake’a, bo to chyba najfajniejsza trzyseta. Ale nie mam odpowiedniej wiedzy, brak mi czasu i nerwów, żeby szukać legitnej sztuki. To samo zresztą dotyczy „starych Fal”. Skoro więc nie mogłem kupić żadnej z dwóch najfajniejszych, to zdecydowałem się na najładniejszą [emoji7] A stojaczek na moona bardzo klimatyczny. Mierzyłem przedwczoraj nowego moona, z bransoletą w stylu jubilee- super jest i jak na dość duży i jednak grubawy zegarek, to leży świetnie. A koperta jest zaprojektowana tak, że sprawia wrażenie (wizualnie) lekkiej. No i sama bransą super. Może kiedyś…
Chyba 50h? Super zegar, mam już z 5 lat i nigdy nie myślałem o sprzedaży. Za to jak się pojawiły bransolety, to myślałem o dokupieniu… Niech się nosi, bardzo fajny zegarek.
Dzięki Rafał! Dzięki! Dzięki. Na forum specialities zaczynają się od Nautiliusa, no, może Daytony [emoji6] Dzięki Michał. Na forum leży parę sztuk nowej, w zasadzie do wyboru do koloru. Poszedłem więc wczoraj do Jubitomu przymierzyć i też stwierdziłem, że ta fajniejsza. Myślałem jeszcze o falach, ale stanęło na ceramice. No i mam upgrade w postaci szybkiej regulacji branży. Dzięki! Nie jest taka duża, poza tym genialnie leży.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.