Moja pierwsza kostka
25 lat temu pojechałem do sklepu po pierwszego G (po kostkę), a kupiłem DW 6600... Trochę czasu minęło, właściwie cały czas planowałem wreszcie sprawić sobie klasyczną kostkę, aż wreszcie na bazarku pojawiła się w cenie, że żal byłoby nie kupić
Nigdy nie mierzyłem tego zegarka, widziałem go tylko na wystawie i... trochę się zdziwiłem. Ale po kolei.
Zalety:
- Rozmiar dziecinnie mały, ale jest akurat. Leży mi
- Nie ma zbędnych, nic nie dających funkcji typu termometr czy barometr, które mam w Ryśku i są nie do użytku (błędy i przekłamania) i tak używam ręczniaka Garmina.
- Niby klasyka, a jednak wave ceptor czy tough solar cieszy.
Wady:
- Właściwie jedna - niby jest czytelny, ale cyfry są mdłe jak w starych kwarcach chwilę przed padnięciem bateryjki Zależy to od kąta patrzenia i padającego światła, ale generalnie to najsłabszy element.