Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Darecki

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    928
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Darecki

  1. Po prostu wstrzeliłeś się akurat we wzorcowe dla wysokościomierza ciśnienie atmosferyczne Gdybyś poszedł w góry przy innej pogodzie, a co za tym idzie ciśnieniu zobaczyłbyś cuda na wysokościomierzu Jedyna rada to wstępne skalibrowanie wskazań w miejscu gdzie znasz wysokość z mapy.
  2. Nigdy nie oczekiwałbym od zegarka przydatności w sytuacjach gdzie od pomiaru wysokości będzie zależało moje życie Spokojnie. Generalnie okazuje się, że jednak zegarek to przede wszystkim urządzenie do pokazywania czasu i czytelność wskazań jest sprawą nadrzędną. Sensory Risemana to jednak nawet jak na zegarek porażka Trzeba jednak kupić i poużywać żeby dojść do wniosku że lepiej sprawdzają się bardziej "specjalistyczne" linie zegarków np. Protrek. Inna sprawa, że jeszcze lepiej sprawdzają się Suunto
  3. To czy łapie sygnał czy nie zależy od tego gdzie się znajdujemy i co za tym idzie od propagacji fal. Lestaf jest z Trójmiasta, snake_08 też z Pomorza i tam broblemów nie ma. Natomiast u mnie w Krakowie jest ciężko, mam w mieszkaniu tylko jeden parapet gdzie łapie sygnał o 2 w nocy a już w dzien nie Jest to chyba spowodowane różnicami odbicia sygnału od jonosfery w dzień i w nocy. Kolega ma Protreka i ten łapie sygnał zawsze i wszędzie. Zresztą ten Protrek używany jest że tak powiem w warunkach polowych, zaliczył też Afganistan i jedno co mogę powiedzieć to jest to wytrzymały "skurczybyk" Patrzac na powyższe mogę jednoznacznie stwierdzić że Riseman był fatalnym wyborem gdyż: 1. Jako zegarek jest mało czytelny - przy moim Mudmanie to porażka 2. Jako gadżet czyli: wysokość, temperatura i barometr to już totalna porażka - jaki ma sens odstawianie zegarka na długi czas żeby zebrać odczyt ? Protrek radzi sobie zdecydowanie lepiej. 3. Jego wytrzymałosć owszem jest duża, ale jak pokazuje życie Protrek dużo nie odstaje. Podsumowując - G-Shock to obowiązek w moim wyposażeniu ale wystarczy żeby miał WC i TS i obowiązkowo dużą czytelność wyświetlacza. Po pół roku użytkowania zdecydowanie bym go ponownie nie kupił i dradzam to każdemu.
  4. Kiedyś dla mojej małżonki rozglądałem się za Samurajem z ostatniego roku produkcji (fajne normalne już wnętrze) i za Jimnim. Fajne niezawodne i ekonomiczne autka.
  5. Zależy o której mowa, bo jeśli o pierwszej wersji z lat 90-tych to katastrofa. Miał to mój kolega jakieś 10 lat temu i z tego co pamiętam to sypało się tam wszystko. A może jakaś RAV4 z tamtego okresu, albo Vitara ?
  6. Z tego co widzę tylko piasty kół w Discovery II są niezrozumiale drogie, a reszta jak już kosztuje koło 1000 zł to już bardzo drogo A podobno do Toyoty ceny zasadniczych podzespołów zaczynają się od tej kwoty. Zresztą cena części była jednym z argumentów za Disco bo początkowo chorowałem właśnie na Land Cruisera. Wiem jednak że LC jest dużo trwalszy i bardziej bezawaryjny, ale coś za coś - różnica cen Disco i LC z tego samego roku to przepaść, a na tego i tamtego trzeba wyłożyć jeszcze coś na pakiet startowy. W sumie daje to różnicę cen nie do zaakceptowania dla mnie
  7. A ja zawsze kojarzyłem Cię bardziej z północną Afryką A do Albanii trzeba jechać póki czuć tam jeszcze ten specyficzny klimat Envera Hodży, póki tego kraju nie odkryli jeszcze turyści i póki nie wyasfaltowali wszystkich dróg. Osobiście byłem świadkiem jak Irlandczycy wbili się w Albanie na jakieś 15 km (okolice Szkoderskiego gdzie mieszkają Cyganie) i po burzy mózgów zawrócili do Czarnogóry a za następnym zakrętem zaczynała się szosa do Tirany - słaby zwiad mieli
  8. Nagib - dotychczas jeździłem po Albanii prywatnie VW T5 od Czarnogóry, calą północną część po Tirane - Dures i Kruje. A zdarzało się Patrolem troche pojeździć służbowo i jako pasażer od Kosova. A teraz chcę zabrać tam małżonkę i raczej orientujemy się na południe od Tirany, może zachaczymy aż po Grecję albo wrócimy przez Macedonię Macedończycy fajni ludzie, leczyłem się u nich w szpitalu polowym fajne piguły mają
  9. Ideałem podobno jest Disco II z silnikiem z 300-ty Ale słyszałem, że niepotrzebnie się demonizuje elektronikę w td5. No cóż nie ma ideałów, to samo powiedzą właściciele Patrolów z felernymi dieslami 3.0 w kontekście 4.2 diesel A co do tego czy brać Disco I czy II to akurat ja potrzebowałem przede wszystkim wygodnego kombi z "pewnymi ponad standardowymi" możliwościami a tu bezkonkurencyjny jest Discovery II
  10. Części eksploatacyjne są na przyzwoitym poziomie (w porównianiu z Land Criserem to prawie za darmo ) Silnik td5 to jednak nie konstrukcja BWM, a koszt ewentualnych napraw zbliżony jest do TDI VW. W moim przypadku mam Disco bez systemu AC i bez poduch powietrznych z tyłu wiec pare problemów odpada A co do pozostałych kosztów to owszem są większe niż w Mondeo 2 razy więcej oleju w silniku, co jakiś czas trzeba wymienić olej w skrzyni biegów, reduktorze i mostach. Inny temat to opony - Disco ma koła 16-tki więc koszt dobrej opony jest może wyższy o 50 zł w stosunku do 16-tek z Mondka No ale z tym się każdy liczy w aucie 4x4. Na koniec to "dawanie ognia" w terenie to w moim przypadku jest dość problematyczne, owszem troche trzeba pojeździć żeby nabrać doświadczenia ale ja disco używam jako dużego kombi z możliwością podróżowania po bardziej "atrakcyjnych" drogach Rumunii czy Albanii. Tak więc reduktora używam raczej sporadycznie Zresztą Disco jest raczej dużym kombi z zajawką na wyprawówkę do taplania w błocie kupiłbym Patrola. Na koniec co do kosztów to powiem tak - są niemałe i jeśli ktoś przesiada się z auta typu Opel Corsa czy nawet Astra z silniczkami powiedzmy 1.2 czy 1.6 to doznaje szoku. Jeśli jednak tak jak ja przesiadłem się z Mondeo 2.0 w benzynie to w sumie prawie bez różnicy
  11. Koszt cześci do Disco to najniższa półka cenowa w tym segmencie. Nie wiem jak było kiedyś, ale teraz jest spory wybór - zresztą zależy gdzie mieszkasz i jaki masz do tego dostęp. Ja w Krakowie mam 2 dobre nieautoryzowane serwisy LR i dzięki temu nie przesadzają z cenami, zresztą i tak są jeszcze sklepy internetowe. Z tego co widzę to koszt serwisu (kompleksowo) jest porównywalny z moim poprzednim Mondeo. Koszt części eksploatacyjnych typu hamulce, sprzęgło, dwumasa, pompa wody jakieś kable i wiązki to standard dla aut osobowych klasy średniej typu Mondeo, Vectra. Wiadomo, że są też inne spore koszty np. 8 litrów oleju w silniku ale z tym trzeba się liczyć. Na razie zdążyłem jeszcze zorientować się w cenach np. elementów gumowych zawieszenia i wyzbyłem się dylematów co do jazdy w terenie - ogień i jakby co, to się zrobi nie ruinując portfela Amortyzatory tańsze niż do Mondka a reszta też do przeżycia.
  12. "Przepis na sarninę w bagażniku" uśmiałem się do łez bo przypomniałem sobie kolegę który tak załatwił sobie trochę dziczyzny Tak na marginesie dowiedziałem się wtedy, że sarniny nie trzeba badać pod kątem włosienicy bo tylko dziki to mają. Jak do Disco założe metalowy zderzak to kto wie może zacznę boczne drogi odwiedzać A poważnie wracając do tematu zimy na drogach to jeżdżąc Discovery wiem jedno - nieważne czy będę go miał długo, nieważne czy kupię kolejną prawdziwą terenówkę na ramie, może będzie to i SUV a może nawet coś jak Volvo XC70 Ale na pewno moje główne - zasadnicze auto będzie 4x4 Poezja
  13. Ile pali ten V8 powiedzmy realnie w mieście/trasie/średnio ? Silnik obłędny ale ciekawią mnie koszty eksploatacji.
  14. Rower poszedł w kąt a z nim G-Shock teraz cały czas Sinn Uploaded with ImageShack.us
  15. To podobnie jak w Corolli - masakra. Mistrzostwo świata to Mondeo od 2001 roku, lampa mocowana jest na 2 bolcach i wymiana trwa minutke bez zbytniego schylania się i główkowania. Zdejmujemy lampę zmieniamy żarówkę i montujemy z powrotem
  16. Landek już w domu Uploaded with ImageShack.us Teraz czas na zimówki (Dunlopy Grandtreki), a na wiosne ATki. Na szosowych też o dziwo daje radę dzięki TC - byłem sceptyczny, ale to działa cuda nawet bez blokady
  17. Darecki

    Co noszą znani ludzie?

    A może Fidel czasu moskiewskiego lub kongijskiego potrzebował
  18. Grę Endera czytałem lata temu świetna książka.
  19. No tak, ale Ty masz tego nowego Mudmana który faktycznie jest tylko ciut czytelniejszy od Risemana A ja mówie o tym
  20. Mam Risemana i Mudmana (tego pierwszego klasyka bez bajerów ) i faktycznie bajery Risemana są ok, ale to jednak jest ZEGAREK i tu pojawiają się wątpliwości W Risemanie czytelność godziny pozostawia wiele do życzenia, szczególnie będąca wiecznie w cieniu górna linia wyświetlacza godzin Z kolei w Mudmanie czytelność godziny jest totalna w każdych warunkach - nic nie przysłania cyfr a ich ostrość "zabija" Szkoda że Casio nie potrafi połączyć funkcjonalności Risemana z czytelnością Mudmana.
  21. Darecki

    Jak wyglądamy?!

    Ale polarek to pewnie Helikon bo to nie nasz kontrakt.
  22. Darecki

    Jak wyglądamy?!

    ACU, kamo wz. 93 plus marpat fiu fiu a do tego fajny oczojebny G
  23. Darecki

    Nóż

    Nożyk piękny - nie udziwniony. Wygląda na praktyczny, ale to jak dla mnie też jest kwestią ceny - drogi, czyli przedmiot do kolekcjonowania, tańszy (nie tani) to już nóż do tyrania
  24. Co Ty opowiadasz Nie zdajesz sobie sprawy z kosztów wytworzenia konstrukcji z klejonego duraluminium, a tym bardziej kosztów takiej konstrukcji dla pojazdu rodzinnego czy też popularnego. Poza tym stworzenie budy do tego z tworzyw która byłaby praktyczna i realna dla pojazdu uniwersalnego czytaj rodzinnego to sf. Pomijając trudności natury projektowej i produkcyjnej to niestety technologia oparta na samonośnej konstrukcji stalowej (czasem z elementami z alu) jest tak powszechna i przez to tania że nikt (nawet bez udziału lobby stalowego) nie podejmie się przestawienia na duraluminium Po prostu przemysł motoryzacyjny oparty jest na stali, alu to jedynie dodatek w projekcie auta mający na celu np. zmniejszenie jego masy (kosztem zwiększenia kosztów). Lotus to produkcja małoseryjna, bardzo droga i nawet taka firma nie ma całkowicie swojej technologii (choćby silniki).
  25. Przed domem tak, ale jak tu dach w tym potworze odśnieżyć lub umyć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.