Zauważyłem podobnie i chyba większość zegarków tak ma, że przy porządnym lub maksymalnym naciągu sprężyny mechanizm chodzi dokładniej i stabilniej, a gdy ten naciąg jest słabszy, to bardziej się spieszy. Chociaż z japońskimi werkami w moich zegarkach jest jakby inaczej, tzn. słabszy naciąg = wolniejszy chód.
Ja tylko odpowiedziałem na Twoje pytanie. Niezaprzeczalnym faktem jest, że dokładność chodu zegarka różni się w zależności od tego w jakiej pozycji jest mierzona. Widać to na np. na filmikach, na których zegarek jest założony na wibrograf. Zupełnie przykładowo, w pozycji tarczą do góry wibrograf pokazuje dokładność +5s/dobę, a po przekręceniu do innej pozycji będzie to przykładowo -2s/dobę. Jedynie w najlepszych (czytaj: najdokładniejszych) mechanizmach regulowanych w wielu pozycjach, są to różnice w ułamkach sekund.
Podczas noszenia to wszystko się w miarę uśrednia, ale już odkładając zegarek "do szuflady" na noc czasami warto wiedzieć w jakiej pozycji jaką ma odchyłkę. Są osoby, które w ten sposób są w stanie utrzymać dokładność chodu zegarka na "0" przez długie miesiące, chociaż nie z każdym zegarkiem jest to możliwe (może i z Sinn-em tak się nie da, chyba że trafi się wyjątkowo dokładny egzemplarz). Zapewniam Cię, że są na forum fanatycy dokładności i tak właśnie robią, np. na noc odkładając we właściwej pozycji.
Oczywiście nie każdy musi być takim fanatykiem, mnie np. nie przeszkadza nawet trochę większa odchyłka, gdy noszę zegarek max przez tydzień, a potem zmieniam na inny.