Miałem Laco na tym samym werku w wersji top (tylko bez datownika). Chodził bardzo dokładnie. Myślę, że nie ma się czego obawiać.
Stowę Marine też miałem, ale w wersji 41mm na Unitasie. Moim zdaniem to jeszcze lepszy wybór niż pokazany wyżej, tylko będzie nieco większa i trochę droższa, ale uważam, że warto. Wygląda jak zegarek z dużo wyższej półki niż sugeruje cena.
Jeśli chcesz coś rzymskiego z jeszcze wyższej półki niż Stowa, to zobacz Nomosa Ludwiga: https://nomos-glashuette.com/en-pl/ludwig/ludwig-38-enamel-white-236
Nomos będzie z kolei nieco mniejszy od Stowy 40, ale ma bardzo wąski bezel, więc optycznie będzie to całkiem spory zegarek.