Rolex jest przykładem zegarka, którego siłą jest właśnie prostota. Ilość szlifów, wzorków, załamań koperty, kątów, wklęsłości, wypukłości i wszelkich komplikacji nie zawsze idzie w parze z ogólną urodą zegarka, a wręcz przeciwnie, często wychodzi z tego zwykła sraka.
Nie narzekaj. Ja zrobiłem dziś 23 km, ale tempo jeszcze wolniejsze, około 6m/km. Coraz częściej robię trasy ponad 20 km, w najbliższych planach jeszcze jakieś 30-33 km, a w maju maraton. Będzie ciężko [emoji3]
Na polerowanych elementach bransolety rysy od klamry, takie jak pokazałeś na zdjęciu, są raczej nieuniknione. Można je ewentualnie zminimalizować poprzez lekkie wygładzenie klamry w tych miejscach, w których styka się z bransoletą. Ja tak zrobiłem, ale moja bransoleta jest matowa, więc klamra nie zostawia takich wyraźnych śladów. W każdym razie brzegi klamry na styku z bransoletą fabrycznie są dość ostre i moim zdaniem lekkie wygładzenie nie zaszkodzi.
Jeśli chodzi o wskazanie czasu, idą łeb w łeb Przydałby się taki temat: "miłośnicy Omegi i Rolexa", myślę że wielu takich by się znalazło i może obeszłoby się bez wzajemnego hejtowania.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.