Nie da się na to pytanie obiektywnie odpowiedzieć. Każdy ma do tego swoje własne podejście. Zdaję sobie sprawę, że GW-5000 jest powiedzmy 3-4 razy droższy od modeli, które na pierwszy rzut oka są podobne, więc można zapytać po co aż tyle przepłacać. Jeśli ktoś ma takie podejście, to okay, w pełni to rozumiem, tańszy zegarek też będzie służył. Ja jednak osobiście i subiektywnie uważam, że każda, nawet niewielka różnica w jakości wykonania jest warta dodatkowej ceny, jaką trzeba zapłacić. W tym przypadku oprócz zwykłych walorów użytkowych lub technicznych dostaję również poczucie, że mam na ręku coś co zostało wykonane z lepszych jakościowo materiałów, z większą pieczołowitością, jest solidniejsze (to się czuje w ręku w przypadku tego zegarka), przeszło przypuszczalnie przez dokładniejszą kontrolę jakości, pochodzi z kraju, w którym stworzono G-Shocka (dla mnie to też istotne). Tego wszystkiego nie da się w prosty sposób przeliczyć na pieniądze.