Wnioskuję z tego, że robisz zdjęcia w trybie "auto", czyli tak naprawdę to aparat decyduje o parametrach naświetlania, a nie Ty. Na początek spróbuj to zmienić, o ile ten kompakt daje możliwość ręcznych ustawień. Podstawowe ustawienia musisz poznać, bez tego ani rusz. Mam na myśli 3 parametry, które decydują o prawidłowym naświetleniu zdjęcia, czyli czas naświetlenia, przysłona obiektywu i czułość ISO. Musisz też rozumieć jakie są współzależności między tymi trzema parametrami. Bez urazy, ale osoby, które tego nie kumają, z reguły nawet nie wiedzą, dlaczego zdjęcie nie wyszło dobrze. Skoro zdjęcia są ziarniste to znaczy, że aparat w trybie auto wybrał wysoką czułość ISO (albo masz strasznie zakurzoną matrycę ). Wyjściem z tego jest ręczne ustawienie niskiego ISO, co z kolei pociąga za sobą konieczność dłuższego czasu migawki (efekt: zdjęcia mogą być poruszone, chyba że użyjesz statywu). To normalne w pomieszczeniach, gdzie jest mniej światła. Automatyka aparatu musi "wpuścić" na matrycę jego odpowiednią ilość. Albo poprzez dłuższy czas naświetlania, albo poprzez większy otwór przysłony w obiektywie, albo poprzez zwiększenie czułości matrycy i każda z tych okoliczności może powodować negatywne skutki. Długi czas = zdjęcie poruszone, duży otwór przysłony = mała głębia ostrości (niekiedy to zaleta), wysokie ISO = ziarno. Przepraszam jeśli piszę zbyt oczywiste rzeczy, ale jeśli ich nie znasz, to mogą okazać się niezbędne. Ja jestem z pokolenia, które uczyło się robić zdjęcia na radzieckich Zenitach, więc jest mi trochę łatwiej