W sobotę stałem na A4 samochodem w kolejce do bramek i zastanawiałem się jakby to wyglądało na motocyklu. Upał był wielki (termometr pokazywał ok. 34 stopnie), przed pierwszymi bramkami był komunikat, że wszystkie otwarte nawet te viatoll (w końcu tylko bilecik do pobrania). Stania na kilkanaście minut. Przed drugimi gdzie już się płaci, komunikatu nie było (znowu stania na kilkanaście minut). Stałem do pierwszej normalnej bramki obok viatoll i oczywiście przez ten czas znalazło się kilku kierowców którzy użyli prawego pasa dla viatoll, żeby się wcisnąć przed samymi bramkami. Trudno tu mówić o gapiostwie bo do viatoll nie było w ogóle kolejki, a oni oczywiście orientowali się, że bramka zamknięta tuż przed szlabanem
Tutaj niestety motocyklistę poniosło i w sumie to najbardziej mi żal jego kolegi... bo to jego motocykl wylądował na asfalcie. Sam nie jestem święty i na motocyklu pewnie też próbowałbym minąć część kolejki i szukał luki póki są linie przerywane, ale nie miałbym pretensji do kogoś kto by mnie nie chciał wpuścić.
Drugi wątek to właśnie pogoda, wczoraj sam zastanawiałem się czy nie iść na moto, ale stwierdziłem, że jest za ciepło i nie będzie to przyjemność.