Jeżdzę poprzednią generacją, czyli F20 i wydaje mi się być najbardziej udana. W środku miejsca jest całkiem sporo myślę, że więcej niż w nowej odsłonie. Bagażnik też jest ok. Do tego jeszcze napęd na tył. Silnik od liftingu F20 to też trzycylindrowe 1.5. Kultura pracy bez uwag, skrzynia manualna, więc nie mogę narzekać (chyba, że na siebie). Jedynie co to rzeczywiście spalanie mogłoby być niższe.
No i cena...