Możemy gdybać, nowego butiku, czyli wchodząc pierwszego dnia masz taką samą historię zakupową jak gość za Tobą. Część mogła liczyć, że jakieś modele będą na półce i będą mogli je kupić może nie pepsi może nie daytona, ale taki dj wimbledon.
Ciekaw jestem czy ktokolwiek się odważył powiedzieć, że chce się zapisać na dwa suby, albo dwa pepsi bo jakoś wydaje mi się, że nie
Jak byłem w butiku w Basel i pytałem o suba to mi powiedzieli, żebym się zapisał w Polsce. Bo oni najpierw zaopatrują swoich lokalnych klientów i po prostu się nie doczekam...