To fakt, ja jak szybko jade to i tak nie potrafi mrugac i popedzac, tylko czekam. Mrugam jedynie noca jak widze ze na prawym ktos sie zaczyna wychylac na lewy i przymierzac do wyprzedzania, a jedzie z predkoscia TIRa, badz jak dojade do auta okupujacego lewy pas, a prawy jest wolny. Jakos sie boje takiego delikwenta wyprzedzic z prawej, bo nie wiadomo czy nie wpadnie na pomysl zmiany pasa w tym samym momencie, a skoro jade za nim dluzsza chwile i sie nie zreflektowal to raczej nie patrzy co sie dzieje dookola niego. Najbardziej irytujace jest tylko to, ze jak juz takiego wyprzedze to on z reguly wraca na lewy pas?!