Tommaso no to rzeczywiscie mnie zmartwiles Niemcy jak sie nie wyrobia w 3 miesiace to odpuszczaja temat, a tu taki rozstrzal czasowy gustaw6666 ja w okreslonych sytuacjach tez wyprzedam prawym, ale staram sie tego nie robic. Mialem sytuacje ze albo gosc w tym samym momencie kiedy ja bylem na prawym, stwierdzal ze on tez zjedzie, albo mu zylka skoczyla i nagle zaczal przyspieszac... Robie samochodem ok. 4-5kkm miesiecznie i staram sie nie denerwowac za kolkiem, wystarczajaco duzo stresow ma czlowiek w pracy, zeby jeszcze dokladac sytuacji na drodze. Nie zmienia to faktu, ze jak widze przed soba wyprzedzajace sie TIRy to pewnie jak wiekszosc rzucam miesem w aucie