Biometria mi się nie podoba, pachnie orwellowskim WB (BB). Dane biometryczne to tzw. dane wrażliwe, nawet jeśli ograniczą to do odcisków palców, to i tak jest to nie do przyjęcia. Co innego względy bezpieczeństwa, a co innego ewidencja, tutaj nie ma mojego zrozumienia dla stosowania tego typu metod. Jeśli w zamian za zniesienie wiz, mamy być traktowani jako terroryści, to nadaje się to do działu nie jest OK. Zniesienie wiz ułatwi życie, ale i tak urzędnik imigracyjny może każdego cofnąć, w zasadzie wg własnego widzi mi się i szans na odwołanie. W wielu aspektach USA wydają się być krajem niemalże totalitarnym, totalnie inwigilującym nie tylko własnych obywateli, ale inne kraje, w tym sojuszników. Do tego w relacjach międzynarodowych USA są aroganckie, ostatni przykład to FATCA.- narzucanie instytucjom zagranicznym prawa amerykańskiego do stosunków nie podlegających prawu amerykańskiemu (stosunki cywilnoprawne nawiązane i wykonywane poza USA, przez instytucje spoza USA z osobami, które w zdecydowanej większości nie są ani obywatelami, ani rezydentami USA), co więcej sprzecznego z porządkiem krajowym - gdyby nie nasz rząd, który zmienił polskie prawo, instytucje musiałyby łamać przepisy dot. tajemnicy bankowej. Od jakiegoś czasu wizy do USA nie były dla mnie kwestią prestiże, nie wiem, dlaczego wielu Polaków podchodzi do tego jak do kwestii, od której zależy nasz honor. Wielu rodaków zostawało nielegalnie, to jest fakt. Sprawą honoru było zastosowanie analogii, tj. wprowadzenia wiz dla obywateli USA, ale widocznie względy finansowe, być może polityczne decydowały o niestosowaniu zasady wzajemności (czy raczej retorsji). Sory za OT, ale taki jestem, nie mogę spokojnie przyjąć do wiadomości takiego kształtowania stosunków mojego Państwa z USA.... dotyczy to jakiegokolwiek innego kraju. Jako że to jest post o pozytywach, to napiszę: jestem dumny z tego, że jestem Polakiem cieszę się bo widzę (np. klip z naszymi szczypiornistami), że odradza się nasza duma, to jest bardzo OK