Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

nav

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2670
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez nav

  1. W ramach fascynacji nowym zegarkiem, dwa zdjęcia. Bardzo starannie wykonany chronograf, piękne wskazówki, tarcza, oglądałem w powiększeniu, nie znalazłem niedoróbek. Bardzo dokładnie i równomiernie nałożona luma, jasno zielona, bez żadnego "ziarna", świetnie wygląda. Chronografy nigdy mnie nie pociągały ( z kilkoma wyjątkami), ale w tym zegarku jest coś hipnotyzującego. Żałuję, że nie potrafię wykonać odpowiednio dobrych fotografii, jak mówią- jeden obraz, tysiąc słów.
  2. To może być dobry kierunek, w sensie EZM i 104 ta sama koperta, ale i tak poczekałbym na Longinesa.
  3. Poczekaj na Longinesa, dwa, trzy miesiące, to minie, chwila, moment, jeśli Hydroconquest Cię rozczaruje, to będziesz się zastanawiał nad innym nurkiem. Sinn robi dobre zegarki, jestem fanem tej marki, a EZM to świetny model- od razu napiszę, że w moim bezel nie centruje, ale dla mnie to nie problem. Po co robić sobie takie trudności przed HC 🙂?
  4. I to jest dobre założenie- "Raz, a porządnie", też mam tak z jednym modelem i mimo "zegarkozy" dochodzę do wniosku, że jeden trafiony w 10 zegarek wystarczy na długo. Wygląda ładnie. Mierzyłeś w Krakowie? Jeśli na miejscu, to z ciekawości podjadę, zobaczę.
  5. Ładny, jak na żywo? To jest taki model, że i przez trzydzieści lat może się nie znudzić.
  6. Tak, ruchomy, w obu kierunkach. Dziękuję. Piękny zegarek. Gratulacje 🙂 Dziękuję. Dziękuję.
  7. Dziękuję. To raczej nie jest zegarek, który będzie codziennie gościł na nadgarstku, ale ze względu na cechy, które wymieniłem w "Nowych nabytkach" będzie to ciekawy rodzynek w moim zbiorze. Dziękuję Marcin, fakt, najgorsze że mam jeszcze kilka pomysłów... 🙂
  8. To ja też się przywitam, tylko bardziej w stylu vintage:
  9. U mnie taka nowość: Hanhart 417 ES Flyback 39mm, współczesna reinterpretacja pierwowzoru- modelu 417 z 1954. Zegarek, który zakupiłem nie jest jakimś białym krukiem, ale pomyślałem, że mogę napisać dwa zdania, choćby dlatego, że sam jestem trochę zegarkowym ignorantem i kojarzyłem jedynie, że Hanhart to niemiecka firma, i tyle. Okazało się, że to firma o długiej historii, założona w 1882 roku, zasłynęła z produkcji właśnie chronografów oraz mechanicznych stoperów. Po II Wojnie Światowej powstał projekt zegarka dla niemieckich sił powietrznych- właśnie model 417, w ramach reparacji wojennych Hanhart produkował też podobny model dla francuskich sił powietrznych. Aktualnie Hanhart produkuje 2,5-3 tys. zegarków rocznie (około 10 razy mniej niż Nomos). W modelu 417 ES wykorzystywany jest mechanizm Sellita AMT5100 M: chronograf - bicompax, z kołem kolumnowym, funkcją flyback oraz ręcznym naciągiem, rezerwą chodu 58 godzin, czyli wszystkimi funkcjami oraz cechami pożądanymi w chronografie do snobowania, sam zegarek posiada również klatkę antymagnetyczną oraz system antywstrząsowy. Na podstawie korespondencji, którą prowadziłem z Hanhartem dowiedziałem się, że Hanhart w trakcie składania zegarków testuje i ustawia mechanizmy do dokładności chodu (0) - (+8) sekund na dobę, co ciekawe nie mają sztywnych zaleceń co do okresowych serwisów, tzn. dopóki zegarek pracuje prawidłowo, nie zalecają serwisu.
  10. Ładnie wyszło, i jeszcze wskaźnik rezerwy chodu 👍
  11. Miałem ten model, tylko w czarnej wersji przez kilka lat, i działał bez zarzutu. Bardzo dobrze go wspominam.
  12. Ładny dystans, gratulacje!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.