Dobre te Farery, mierzyłem na spotkaniu w Bielsku-Białej, świetnie wykonane zegarki, mnie bardzo podoba się Lander UV, 36mm, zdaje się, taki, jak dawid_999 pokazał.
Zdjęcie ze strony producenta:
Myślę że jest to efekt bogacenia się polskiego społeczeństwa, i bardzo dobrze, sporo się zmieniło jeśli popatrzeć jakie (i w jakich ilościach) zegarki były pokazywane na Forum 10-15 lat temu, a jakie są obecne teraz.
Tak, jak napisał Auto1984:
Nie odnoszę takiego wrażenia. Nad swoim postem masz klasyka- SKX'a, jest fajny Edifice, wyżej piękny Lange und Sohne, są zegarki chińskie, są zegarki innych szwajcarskich marek. Sam nawet wrzuciłem zdjęcie zegarka reaktywowanej francuskiej firmy. Myślę, że "towarzystwo" jest urozmaicone.
Nie pokusiłbym się o zakup 30- letniego kwarcowego zegarka, wiem że na Forum jest wiele przykładów wciąż sprawnych kwarcowych "staruszków", ale w moim odczuciu gorzej znoszą próbę czasu niż zegarki mechaniczne.
Z proponowanej przez Ciebie pary, wybrałbym Longinesa.
A mnie i nazwa i zegarki tej firmy bardzo się podobają, pod względem wzornictwa to moim zdaniem jeden z lepszych mikrobrandów, a ceny? No cóż wiadomo, że Chińczycy zrobiliby równie dobrze, a przy tym taniej, i możliwe, że zrobią, tak jak kopiują np. Serikę, ja doceniam echo/neutrę za ich wzornictwo i projekty.
Zadałbym pytanie w tym dziale:
https://zegarkiclub.pl/forum/forum/141-jaki-zegarek/
Ja wybrałbym Damasko - bo najbardziej mi się podoba. Sinn bez tegimentu też niespecjalnie się rysuje, więc to też dobry wybór.
Dziękuję, też mi odpowiada, do tego"prawilny"- reedycja modelu sprzed kilkudziesięciu lat, tak że noszę bez moralniaka względem Seaq.
Czasami warto sobie takie zegarki przypomnieć.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.