Sorki Panowie, ale nie już się niedobrze robi z pytaniami typu, czy tyle warto dać za ten zegarek, ile to jest warte, czy to nie za dużo, itd... obserwujcie rynek, kupujcie jak się podoba i uczcie się. Sam nie raz i nie dwa przepłaciłem pewnie za niektóre egzemplarze, ale dzięki temu wiem co mam i ile to jest warte dla mnie, a ile na rynku. To jest najlepsza i najcenniejsza nauka na własnych błędach. To tak samo jakby na forum poświęconym giełdzie i papierom wartościowym pytać, czy taka cena za walor jest dobra i czy będzie rosło, czy może spadnie.