Wybierz ten, który Ci się bardziej podoba i nie przejmuj się mechanizmem to w żadnym przypadku nie jest Wielkie Zegarmistrzostwo. Bulova jak Sam wspomniałeś bardziej Ci się podoba a zastosowany w niej mechanizm nie jest jakąś tandetą, będziesz mile zaskoczony bezobsługowością i dokładnością zegarka a ponadto "kosmiczna" historia.
Orient "Patelnia" to zegarek, który budzi wspomnienia pokolenia PRL-u wtedy był to synonim dostępnego luksusu, który nie wymagał posiadania środków drugiego obszaru płatniczego i zakupów w Pewex, zatem nostalgia.