30tys w 4 lata - instalacja się zwróci ale przy takich przebiegach bym się zastanowił, ja np robię ok 20 tys rocznie więc mi gaz dość szybko się zwróci ale gdyby miał się zwracać 4 lata to nie wiem. Realia są takie a nie inne, nie chce małych silników a nie mam ochoty płacić za 10L Pb na setkę więc mam gaz ale gaz to też utrapienie, droższy przegląd, kolejna rzecz która może się zepsuć, butla w bagażniku, układ zapłonowy robi się bardziej wrażliwy (w nowym aucie jest wszystko nowe więc "zdrowe" ale znów jest napchane elektroniki, czójników itd), przy takich przebiegach jak niecałe 10 tys rocznie mały zasięg można pominąć. Jak dla mnie - na granicy opłacalności/sensu gazowania