Tomasz ZZ
Użytkownik-
Liczba zawartości
568 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Tomasz ZZ
-
Хороший будильник. В Украине есть будильниковеь Элдорадо ?
-
Rozumiem z tego, że na Ukrainie nie są to budziki ogólnie dostępne w sklepach lub na bazarach. Wydaje mi się, że w pokazywanym przeze mnie budziku plastikowe jest miejsce mocowania wskazówki minutowej. Pokrętło i klucze do nakręcania są prawdopodobnie oryginalne. Klucz do nakręcania chodu ma krótszą płetwę aby osoba niewidoma łatwiej dotykiem odróżniła ten klucz od drugiego służącego do nakręcania sprężyny budzenia to taka sama zasada jak przy wcześniejszym budziku dla niewidomych gdzie kolucho było przygięte. Nie wiem czy dobrze widzę, ale wydaje mi się, że koniec osi minutowej zakończony jest stożkowym wkrętem na który nakręca się plastikowe pokrętło - w starszych modelach był tam lewy gwint.
-
Nie wiem czy ktoś jeszcze zauważył, ale na forum była pokazywana jeszcze jedna wersja budzika SLAVA dla niewidomych tym razem o nazwie VEGA. http://zegarkiclub.pl/forum/topic/123540-co-to-za-zegarek-tu-pytamy-o-swoje-znaleziska/page-612 . Post #12228. Z tego wniosek, że jest jeszcze dużo budzików, które należy zdobyć. Wcześniej widziałem taką nazwę na budziku podróżnym i na budziku z dzwonkami na górze korpusu. Budzika dla niewidomych do tej pory nie widziałem.
-
Nie wykluczam sytuacji opisanej przez kolegę feliksdonskoi, ale podejrzewam, że były to raczej modele budzików zakupione przez radzieckie lub inne firmy współpracujące z firmami ZSRR jako materiał reklamowy lub suweniry dla kontrahentów. Rezygnowano wówczas z napisu SLAVA lub СЛАВА a w to miejsce drukowano nazwę firmy prowadzącej handel zagraniczny. Innym wytłumaczeniem tej konkretnej nazwy SERKISOF mógłby być przypadek gdyby ZSRR weszło w posiadanie jakieś ilości udziałów w starej firmie K.SERKISOFF & Co. i na tej podstawie rościło sobie pretensje do używania skróconej nazwy albo był to zwykły chwyt marketingowy.
-
Ten budzik na mechanizmie nie ma daty produkcji, a jego konstrukcja jest "późniejsza". Typuje, że to lata 70-te ale może koniec 60-tych albo 80 . Bęben dzwonienia mosiężny. Na tarczy ma napis SERKISOF. Wcześniej widywałem inne modele budzika SLAVA z napisem SERKISOF GARANTI i mam taki duży prostokąt z mechanizmem j.w. Wcześniej tego nie zauważyłem ale on ma wyłącznik budzenia " języczek" taki jak pokazywałem kilka postów wcześniej w budzikach SLAVA prostokąt. Przecież już kiedyś dyskutowaliśmy o tym ile wersji tego budzika było a ile można szukać . Ilości wychodzą wielkie. Ostatnimi czasy na "bratnim" portalu pokazywany był taki budzik z napisem SLAVA ale kursywą - tamten był z początku lat 60-tych. wcześniej takiego budzika nie widziałem ale spodziewałem się jego istnienia gdyż taki napis był przez krótki czas stosowany w wielu modelach.
-
I tej wersji będę się trzymał .
-
Wygląda na to, że jeszcze czasem coś niecodziennego można kupić na portalu aukcyjnym. SLAVA SERKISOF Dołożyłem podstawę i wymieniłem szybę na taką w której nie widać wyszczerbień .
-
Dziękuję za informacje o tym budziku. Można pozazdrościć koledze Vilos , że ma większe możliwości w dotarciu do starych budzików i w takim dobrym stanie. Co do kluczy, to nie wiedziałem, że jest jakaś instrukcja, ale jeżeli tak ma być to zamienię. To nie problem - oba rodzaje mają taki sam rozmiar gwintu. Jak już wcześniej pisałem były też budziki plastikowe . Niestety obecnie mam tylko takie zdjęcie. Może na Ukrainie lub w Rosji są ogólnie dostępne.
-
Jeżeli możesz to napisz w jakim języku piszesz w oryginale - ukraińskim czy rosyjskim bo tłumacz internetowy trochę przekręca znaczenie słów. Jak odwrócę tłumaczenie to może lepiej zrozumiem twój przekaz. Dla mnie łatwiej będzie po rosyjsku. Z tego co zrozumiałem to mechanizm jest jednak oryginalny. Prawdopodobnie było tak : wcześniej jakaś osoba która nie znała modelu dla niewidomych i nie wiedziała , że pokrętła odkręca w lewo, próbowała klasycznie ciągnąc na siłę zdjąć pokrętła. Wtedy urwała gwintowane końcówki obu pokręteł. Później chcąc przywrócić budzik do użytku, na wystającym ponad mostek kawałku osi minutowej wyszlifowała kwadrat i założyła zwykłe pokrętło . Oś pokrętła budzenia pewnie złamała się przy samym mostku więc istniała konieczność wymiany całego elementu. Aby tego dokonać należało zdjąć wskazówki . Przy realizacji tej czynności mogło dojść do uszkodzenia wskazówki minutowej lub osi minutowej w miejscu wielowpustu . Przypuszczam , że twoja wskazówka minutowa jest oryginalna (chociaż mało widać ją na zdjęciach) ale została przerobiona tak aby pasowała do skróconej osi minutowej. Nadal jestem zdania, że warto poświęcić mały budzik SLAVA dla niewidomych aby odrestaurować tą dużą. Kompletna mała SLAVA posiada wszystkie potrzebne części a na przykład gwintowanych pokręteł raczej nie uzyskasz w inny sposób. Jeżeli potrafisz to ostrożnie zrób to sam , jeżeli nie to oddaj to do realizacji zegarmistrzowi do którego będziesz miał zaufanie , że tego nie zepsuje.
-
Budziki dla niewidomych są znane zwłaszcza te mniejsze. Mam ich 7 różnych i wszystkie mają dwa rodzaje kluczy do nakręcania chodu i budzenia. Wiem , że wcześniej był budzik duży tak jak twój a w ostatnich latach produkcji był też mały z plastikową obudową.
-
Korzystając z tego, że mamy nudę w Nowy Rok postanowiłem sprawdzić czy jest możliwość założenia do budzika dla niewidomych mechanizmu zwykłego budzika. Odnalazłem w tym celu, rozebrany już dość dawno (w celach poznawczych) mały budzik dla niewidomych ( bez daty) oraz znalazłem jakiś mechanizm zwykłego budzika (3-62). Porównując ile wystają ponad podkład tarczy osie kół godzinowego i minutowego można łatwo stwierdzić , że różnica jest znaczna. Budzik dla niewidomych ( BDN ) , budzik zwykły ( BZ ). Wysokość osi koła minutowego ponad płytą główną mechanizmu BDN - 13,3 mm BZ - 10 mm Wysokość tulei osi koła godzinowego BDN - 7,64 mm BZ - 5,97 mm Długość / średnica czopa pod wskazówkę minutową BDN 2,26 mm / 0,79 mm BZ 0,70 mm / 0,77 mm Długość / średnica czopa pod wskazówkę godzinową BDN 1,5 mm / 1,84 mm BZ 0,7 mm / 1,83 mm Dodaję zdjęcia które zobrazują różnice : Moim zdaniem ze zdjęć wynika , że jest możliwość zastosowania zwykłego mechanizmu ale wymaga to zmian konstrukcji obu wskazówek: godzinowej poprzez skrócenie tulejki i zmniejszenie średnicy otworu minutowej poprzez zmianę tulejki z otworem w taki sposób aby wskazówka dała się nabić na króciutki czop osi minutowej Zdaje sobie sprawę z tego , że wprowadzone zmiany będą miały wpływ na trwałość mocowania wskazówek ale sam zabieg jest moim zdaniem możliwy. Dwa ostatnie zdjęcia pokazują położenie tulei osi koła godzinowego w stosunku do osi koła minutowego wtedu gdy są one w położeniu budzenia i kiedy budzik jest wstrzymany.
-
Tarcza wskazówkowa budzenia wraz z kołem zębatym służącym do ustawiania godziny budzenia są po dwóch stronach złożonych razem tarczy budzika i podkładu tarczy. Na podkładzie tarczy od strony mechanizmu jest zainstalowana zapadka współpracująca z kołem zębatym budzenia. Jak zdejmiesz wskazówki godzinową i minutową i odkręcisz trzy śrubki mocujące mechanizm do podkładu tarczy to mechanizm wyjmiesz a na miejscu zostanie podkład tarczy wraz z kołem zębatym budzenia i zapadką a po drugiej stronie tarcza i tarcza wskazówkowa budzenia. To zapadka powoduje,że budzenie ustawia się tylko w jednym kierunku. Mechanizm nie ma z tym nic wspólnego. Jedyne co może być inne to tulejka stanowiąca oś godzinową chyba powinna być dłuższa.
-
To jest bardzo fajny budzik . Jest on bardzo rzadki, nawet w internecie pojawia się sporadycznie, a w Polsce nie widziałem go do tej pory. Widywałem go natomiast wcześniej na zdjęciach. Jak to jednak zwykle bywa nie mając bezpośredniej styczności z takim budzikiem mam pewne wątpliwości czy jest on całkiem oryginalny. Wszystkie małe budziki dla niewidomych, które miałem, były wyposażone z pokrętła gwintowane ( w lewo). Oś minutowa takiego budzika jest dłuższa (od zwykłej osi) a na jej końcu znajduje się " wielowpust " uniemożliwiający przestawianie wskazówki po jej obwodzie. Również wskazówka minutowa jest wzmocniona stożkową nakładką w którą wchodzi wielowpust . W przedstawionym egzemplarzu nie ma stożkowej nakładki wskazówki minutowej i pokrętła nie są gwintowane . Podejrzewam, że w okresie ok. 50 lat ktoś mógł ułamać oryginalną oś minutową a dokonując naprawy wymienił cały mechanizm na zwykły i przerobił wskazówkę minutową tak aby dała się nałożyć na zwykłą końcówkę osi minutowej. To oczywiście tylko moje przypuszczenia. Pozostałe elementy : podstawa, pierścień ozdobny, tarcza, tarcza wskazówkowa budzenia, wskazówka godzinowa i pokrywa tylna nie budzą żadnych zastrzeżeń. Jeżeli moje przypuszczenia są prawidłowe to uważam, że warto poświęcić mały budzik dla niewidomych i doprowadzić ten unikalny egzemplarz do prawidłowego stanu.
-
Zegar Bulle
Tomasz ZZ odpowiedział mechanik → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
Nie mam zegara Bulle a zasadę działania znam jedynie z tego co jest w internecie. Wydaje mi się jednak, ze twój egzemplarz jest w bardzo dobrym stanie i nie powinno z nim być takich strasznych kłopotów . Oglądając filmik zauważyłem , że pręt wahadła do którego przykręcony jest zespół iglicy przerzutnika nie wystaje ponad element mocujący a w twoim zegarze wystaje dość wyraźnie. Wskazuje to, że iglica przerzutnika pracuje z inną charakterystyką z ramionami przerzutnika. Iglica prawdopodobnie nie tylko powoduje przestawienie położenia ramion ale jako stycznik powoduje również zwarcie i rozłączenie przepływu prądu w cewce. Wysokość usytuowania iglicy przerzutnika może więc mieć wpływ na moment wzbudzenia cewki jak również na czas trwania przepływu prądu co może mieć wpływ na chód całego zegara. Może spróbuj podnieść tą iglicę w górę jeśli jeszcze tego nie próbowałeś. -
W ostatnią niedzielę kupiłem na giełdzie dwa niesprawne budziki Slava w stanie który wskazywał, że nie były intensywnie użytkowane. Miałem zamiar wykorzystać je do polepszenia stanu już posiadanych egzemplarzy. Okazało się jednak, że różnią się od tych które już posiadałem wyłącznikiem budzenia. W kupionych teraz wyłącznik ma postać języczka na tylnej ścianie pokrywy. Wcześniej miałem takie które miały wyłącznik w postaci przycisku w górnej części tylnej obudowy. Oczywiście system z języczkiem jest mi znany, ale w tym modelu wcześniej tego nie widziałem i nie zwracałem na to uwagi.
-
Zegarek z dedykacją- historia na deklu zaklęta
Tomasz ZZ odpowiedział EdwardNygma → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Bardzo fajne. Pierwszy z sowieckiej Ukrainy " Za szybką pracę ... Charkowska Miejska Pierwszomajowa Komisja" drugi to już raczej sowiecka Rosja " Przodującemu Stachanowcowi Krzywonosowcowi ... od Ludowego Komisarza Łączności" -
Jestem przekonany, że współczesna technika pozwala na bardzo dokładne wykonanie kopii różnych przedmiotów . Mnie osobiście wielokrotnie nachodzą myśli i chyba nie jestem w tym osamotniony, aby skorzystać z tych możliwości i dorobić sobie jakiś rzadki egzemplarz tarczy i przy jej pomocy uzupełnić swój zbiór budzików. Ja walczę z takimi myślami i staram się je odrzucać ( chociaż jest to trudne). Tłumacze sobie że, " najważniejsze jest w tej zabawie, aby dotrzeć do tych oryginalnych egzemplarzy. Jaki numizmatyk lub filatelista robiłby kserokopie banknotów lub znaczków pocztowych i wkładał do klasera?" I tu pojawia się kolega z forum notabene Diabeł Polny i podpowiada / zachęca mnie do tego z czym staram się walczyć. Jak nie nazwać tego kuszeniem. Co do tarcz SLAVA-T to ja nie traktuje ich jako kopie. Są to wykreowane przez autora wizje tarcz jakie mogą być zastosowane w budziku SLAVA.
-
W polu zimno, to kolega próbuje kusić na forum ?
-
Dzięki za zwrócenie uwagi - faktycznie miało być koło godzinowe. Już zedytowałem. Co do pytania o wyzębienie koła to prawdopodobną przyczyną jest zmęczenie materiału. Wpływ na to mogły mieć : skrzywiona oś koła minutowego, niewłaściwa współpraca zadzioru z wycięciem na kołnierzu koła "budzikowego" montowanego w podstawie tarczy, wadliwe - nieosiowe (mimośrodowe) zanitowanie elementów samego koła godzinowego.
-
Oryginalna tarcza faktycznie była wykonana z kartonu. Co do mechanizmu można mieć wątpliwości czy faktycznie powinien mieć datę zaczynającą się od 3-60. Lot w kosmos odbył się w sierpniu 1960 r. ale to nie było wydarzenie takie jak na przykład olimpiada do której przygotowują się sportowcy i cały przemysł propagandowy z pamiątkami.Takie wydarzenie było trzymane w tajemnicy do czasu pozytywnego zakończenia.Wtedy dopiero można się było nim pochwalić. Co by się stało gdyby rakieta wybuchła przy starcie , w kosmosie lub rozbiła się przy lądowaniu a zwierzęta by zginęły. Czy takie zdarzenie warte by było uwiecznieniu na tarczy budzika? Z drugiej strony mechanizm faktycznie mógł być wyprodukowany 3-60 lub nawet wcześniej i przeleżał w magazynie , ale budzik mógł być wyprodukowany dużo później. Temat szyby i pierścienia mocującego był już kiedyś dyskutowany i wyszło mi , że były przynajmniej trzy różne sposoby mocowania właściwie od początku produkcji. Co do egzemplarza pokazanego na zdjęciu to moje wątpliwości budzą wskazówki. Są one koloru srebrnego tak jak w budziku MIR z czarną tarczą. Wydaje mi się nawet , ze są pogięte a wskazówka minutowa ma pozostałości lumy. Pojawia się pytanie po co luma we wskazówkach pracujących z tarczą na której nie ma indeksów znaczonych lumą ? Na końcu osi koła zmianowego zazwyczaj jest mała zatrzaskowa sprężynka, która jednocześnie zapobiega osiowemu ruchowi koła godzinowego . Widoczne została zgubiona i ktoś niezdarnie "zabezpieczył " niewłaściwe koło taką blaszką. Druga sprawa to brakuje wielu zębów na kole godzinowym. Takie zepsute koła można wykorzystać jako tulejki przy naprawie płyt w szwarcwaldach w budziku SLAVA już się raczej nie przyda.
-
"Biełka i Striełka" to moim zdaniem MIR a nie SLAVA. Wskazówki jak do Mir-a, kolor w zależności od innych elementów . Zdjęcia nie mam. Widziałem kilka wersji i nie wiem jakie są właściwe. Sam mam między innymi egzemplarz gdzie są złote wskazówki z czarnym wypełnieniem ( myślę, że to samoróbka, ale taki kupiłem i nie zmieniam).
-
To nie jest seria próbna tylko normalny budzik. Jest on prawdopodobnie z lat 1939-1941 tak przynajmniej wynika z posta #1020 forumowicza Feliksdonskoi w temacie "Odnowione budziki SLAVA". Jeżeli chodzi o kształt obudowy to była ona stosowana jeszcze w latach 50-tych ( OCzZ) a może nawet w 60-tych (na pewno były takie minutniki OCzZ Jantar) ale już miała inne oznaczenia. Na starszym modelu NKOM jest wypukły znak z napisem KARBOLIT i numerami 1067/1- na podstawie oraz 1067/3 na wewnętrznej stronie tylnego dekla. Na nowszym modelu OCzZ jest znak stylizowanej litery K a numery są takie jak poprzednio. Mechanizm NKOM ma płyty z popielatego metalu i nie ma żadnych oznaczeń ( nie znalazłem) , OCzZ ma mechanizm z płytami mosiężnymi sygnowany logiem 2 Moskiewskiej Fabryki Zegarków i datą 1 kw 54 rok.
-
Twoje posty są bardzo wartościowe bo pokazujesz bardzo ciekawe i mało u nas znane egzemplarze budzików . Jednak ten temat dotyczy głównie budzików SLAVA i podobnych z takim mechanizmem Lepiej jest te starsze lub większe budziki jak JANTAR, WITEŹ, itp. lub mniejsze budziki takie jak RAKETA , ZARIA i podobne pokazywać w temacie RADZIECKIE BUDZIKI.
-
Dzisiaj chcę pokazać radziecki budzik NKOM . Wykonany w 2 Fabryce Zegarków MOSKWA, ale z budzikami SLAVA nic więcej go nie łączy.
-
Może ktoś wie jak zrobić teraz porządek z tym bałaganem? Przyznaje się , że i ja również trochę jestem winny. Mamy tutaj temat dotyczący budzików SLAVA a zaczyna się robić temat o wszystkich budzikach radzieckich i rosyjskich. Przecież na forum jest już temat RADZIECKIE BUDZIKI i ostatnie posty należałoby umieścić w tamtym temacie gdyż niewiele mają wspólnego z budzikiem SLAVA.
