Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tomasz ZZ

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    568
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Tomasz ZZ

  1. Straszny zastój. Dawno nikt nic nie pokazał. Dla podtrzymania dyskusji : stara drewniana Ryga z pozytywką z Łotewskiej SRR . Wskazówki pozyskane z Nairi bo nie wiem jakie były oryginalnie. Do zrobienia drut włączający dzwonek po odegraniu melodii pozytywki.
  2. Polaris to raczej chińska marka a nie rosyjska lub radziecka.
  3. Mam pytanie.Czy w twoim też jest obudowa w kolorze jasno zielonym ,który gryzie się ogólnie ładnym wizerunkiem budzika? Do tej pory myślałem, że w tym który posiadam ktoś zamienił i założył obudową z innego budzika. Na twoim zdjęciu widać tylko kawałek wyłącznika i on chyba jest zielony.
  4. W tym modelu wskazówki minutowa i godzinowa były takie jak te tylko w kolorze czarnym.
  5. Cała dyskusja zaczęła się o budzika Slava z posta nr 698. Moim zdaniem jest to budzik składak i tym samym nie jest to obiekt na podstawie którego warto wszczynać spory. Ten budzik posiada obudowę przystosowaną do mocowania pojedynczej okrągłej nogi i jednocześnie ozdobny ring mocujący szybkę o przekroju "zaokrąglonym". W takich obudowach stosowano ozdobne ringi przypominające nisko ścięty stożek ( z tą tarczą moim zdaniem w kolorze srebrnym). Dekiel tylny pochodzi z budzika starszego . W latach 80-90-tych nie stosowano prochówki lub stosowano prochówkę taką jak w poście 693. Prochówka i nit są zamalowane co wskazuje że farba jest nowa. Również osłona wyłącznika budzika jest częściowo "zestożkowana" -- takie osłony kojarzą mi się z budzikami Slava z tarczą a cyframi 12, 3, 6 i 9 i być może niektóre "Slavy klucze". Tarcza i wskazówki były już w latach 80-tych. Wracając do tematu plastikowych elementów w mechanizmach to były one sukcesywnie wprowadzane od lat 80 tych a może i nawet wcześniej.
  6. Czy wszystko trzeba pokazywać paluchem? Siódmy od góry.
  7. Na stronie http://slava.su/katalog-chasov-slava-1983-budilniki.html znajduje się inny model z tym numerem.
  8. Chyba dobrze kombinujesz tylko że nie miała być to tuleja półosi przedniej ciężarówki . Ona miała wleźć w jakiś odlew albo w plexi.
  9. Nie czuję się zacnym kolekcjonerem więc pytanie pewnie nie do mnie ale takiego modelu to jeszcze nie widziałem.
  10. Niestety nie znalazłem "wolnych" srebrnych wskazówek do Mira. Co do Mira z elementami w kolorze złotym to takie na pewno były ( oczywiście z tą starszą osłoną przycisku wyłącznika budzenia). Czarne tarcze w Mirach też były w kilku odmianach w zależności od lat produkcji. Pierwsze były z grafiką taką jak w pierwszych Mirach, później taka tarcza jak tu pokazujecie. Następnie były tarcze podobne graficznie ale już z nowym logo fabryki i opisem ilości kamieni ( te mogą być z żółtymi lub zielonymi napisami ) Widziałem też starego Mira z czarną tarczę z indeksami na godzinach 12, 3, 6, 9. Są też Miry z czarnymi tarczami z najbardziej pospolitą grafiką a napisy w kolorze białym ( w centralnej części jest struktura w kratkę ). Wszystkie mogą być w obudowach z elementami w korze złotym lub w kolorze srebrnym.
  11. W oryginale tylko tylna pokrywa była malowana na czarno w połysku. Podkład tarczy pozostawał srebrny - chyba niklowany. Mam też propozycję co byś w przyszłości , przed malowaniem pokrywy włożył pomiędzy blaszkę prochówki a korpus obudowy kawałek cienkiej folii lub papieru. Zabezpieczy to prochówkę przed niepotrzebnym pomalowaniem. Podobnie np. plasteliną można zabezpieczyć "kominek" przycisku wyłącznika budzika. To oczywiści tylko moje sugestie gdyż bardziej podoba mi się taki zgodny z oryginałem sposób malowania.
  12. Tu przykładowe dwa Miry z takimi czarnymi tarczami jak opisywano wcześniej. Ten "srebrny" prawdopodobnie ma wymienione nóżki, ale taki już trafił do mnie i został.
  13. Moim zdaniem wskazówki godzinowa i minutowa są nie od takiego modelu. W tym modelu, jeżeli ma to być stary Mir, powinny być koloru srebrnego.
  14. Najbardziej zaciekawiła mnie ta podstawa. Napisz o niej coś więcej - co jej się stało że tak wygląda po odnowieniu.
  15. Dzwonki to atrapy , ale atrapami są też dzwonki w Sławach z dzwonkami plastikowymi oraz w niektórych rodzajach metalowej Sławy z dzwonkami. Tu zaznaczam, że gongi użytych dzwonków nie pochodzą od budzików Sława. Oryginalne były według mnie za małe.
  16. Ja już jakiś czas temu poszedłem trochę inną drogą. Z części budzików SLAVA zbudowałem "nowy" model budzika. Dwa egzemplarze : niebiesko srebrny i czerwono złoty.
  17. Arek_Win ma rację. Taki otwór wykonuje się aby zablokować koło zapadkowe w sytuacji gdy z powodu usterki zapadki nie można odkręcić mocno zakręconego klucza.
  18. Wczoraj trafił mi się drewniany NAIRI z pozytywką. Mam pytanie : Czy takie wskazówki są w nim oryginalnie montowane ? Czy nie powinny być białe i być może w innym kształcie ?
  19. Tak wygląda budzik Sygnał i jego blaszana podstawa.
  20. Też kiedyś takiego doprowadzałem do stanu użytkowego. Jako że miałem już takie oryginalne to próbując różne możliwości ostatecznie zastosowałem podstawę od budzika Drużba. Jeżeli chcesz aby wyglądał prawie jak oryginał to podstawą jest zwykła blaszka mosiężna niklowana na kolor srebrny. Kształt prostokąta z zaokrąglonymi rogami ( 48 mm x ok. 40 mm ).
  21. Moje zdanie jest takie, że obudowy ze szkłem "plastikowym" były już w latach pięćdziesiątych. Taka obudowa w tym modelu jest do przyjęcia. Jedyne co mi się nie podoba to osłona przycisku wyłącznika budzika - mogła by być aluminiowa w kolorze złotym pod kolor ramki szkła. Tylny dekiel jest słabo widoczny - powinien być głęboki z napisami przy otworach i oczywiście z prochówką.
  22. Moim zdaniem twój mechanizm, dekiel i metalowa obudowa to komplet normalnego Mira z 1956 r.
  23. Dziwne, przecież już kiedyś na ten temat dyskutowaliśmy w 2013 r. (strona 10 mój post 187 i poboczne). Co do obudów to jednocześnie były metalowe i plastikowe.
  24. Z dużym prawdopodobieństwem mechanizm posiadał obudowę i nóżki plastikowe w kolorze niebieskim. Niestety w czasach gdy je produkowano plastiki były stosunkowo niskiej jakości , naturalny proces starzenia powodował zwiększenie kruchości i obudowy pękały/ łamały się. Niewiele tych obudów wytrzymało do chwili obecnej. Dość dobrej jakości mechanizmy były więc wkładane do metalowych podmalowywanych obudów . Co do drewnianych nóżek to raczej nie było takich oryginalnych tylko dorabiane.
  25. Kolega zasadas troszkę niefortunnie użył określenia "koła". Właściwie to podstawa jest w formie zawiasowego kolucha. Inna jest też konstrukcja obudowy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.