Ale nikomu nie chodzi o to, że to jedyny handlarz/sprzedawca z odjechanymi cenami. Nawet na allegro wisi sporo zwyklaków w chorych cenach. Choćby popularny poljocik chyba za tysiaka ostatnimi czasy. Jest też paru takich handlarzy, którzy zawsze mają mocno drogo (szwajcary głównie), ale takiego odjazdu jak u tego misia to ja nie widziałem. Za drogie oferty były, są i będą. Czasem handlarze, czasem ktoś myśli, że ma skarb po dziadku. Ale ten gość ma tego naprawdę dużo. A ceny tak drastycznie odjechane, że aż przykro patrzeć. Oprócz rusków, na których się mało znam, ma też zegarki zachodnie. Jakieś przemalowane dziadki za grube tysiące. Albo "wojskową" Doxę, która ma z wojskiem tyle wspólnego, ile ja. Też za majątek. Niech próbuje za tyle to posprzedawać, jego sprawa, ja mam po prostu nadzieję, że się na tym biznesplanie - przynajmniej w Polsce - przejedzie, bo nie lubię łowców jeleni. To też moja sprawa