lupai jest do odratowania i odratowany raczej będzie, jak będzie chwila czasu wolnego, taka dłuższa niż kwadrans . czyli pewnie jak ten orlando się rozpadnie
a co do zegarkopodobnych, to ja lubię. tanie hobby. poza tym serio, ja dużo robię w ogrodzie i różnych innych brudnych robót. takiego czegoś nie szkoda, za to szkoda na to dżiszoków za parę stówek.
Z całym szacunkiem, ale nie miałem czasu się przez to wszystko przebijać. Od siebie coś przelałem. Z uczuciami mieszanymi, bo wiele się tu nauczyłem, naprawdę wiele, ale z drugiej strony i mnie banowano (moje nieodżałowane pierwsze konto...), i nie wszystko mi się podoba. Ale lepszego miejsca w polskiej sieci, jeśli chodzi o zegarki, nie ma, moim zdaniem. Tyle. Pozdro.
tego dolca i gibona wrzuciłem, bo mi się zegarek z obrazem kontrolnym strasznie z tym modelem kojarzy. a w sumie to z jego podróbkami, których kiedyś bała masa w sieci . ogólnie paskudnik, moim zdaniem. za to ten seagull, którego wrzuciłeś, z błękitną tarczą, świetny.
w temacie: spamowania łuczami ciąg dalszy.
tych łuczów to już miałem stado, całkiem pokaźne (jak na moje warunki), ale tego popularesa jeszcze nie (poza złomkami). trafił się w miłym stanie, to wziąłem.
orlando? chyba tak. w sumie ciężko mówić o cenie, w jakimś zestawie złomu go miałem, szacuję na złotówkę lub złote dwa. miyotka w środku, więc chodzi świetnie. pod nieobecność mojego kochanego lupaia (muszę pokombinować i dobrać wałek z koronką, bo stary się zmęczył od zmian mechanizmów :P) będzie służył w ogrodzie. o tyle ciekawe, że tu chyba nawet bransa jest z szajsmetalu. zobaczymy, niebawem obejdzie.
takie maleństwo. może ktoś zbiera damki. wystawiłem na alledrogo, ale szkoda dla rzeźnika na przetop. 25 + wysyłka. (przez dobę dokładność +/- 2 minuty). nie wiem w ogóle skąd się ten zegarek u mnie wziął
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.