blaszka naklejona na wahniku jak w najtańszych chińskich wypustach... tak czy inaczej - dobrze, że wrzucasz, trzeba być czujnym z kolejnymi modelami...
No jak sprzedajesz, to wiadomo, że najlepsza wpłata z góry na konto. Wtedy nic nie ryzykujesz. Ja używam paczkomatu praktycznie do wszystkiego. Jeden raz miałem akcję z zagubioną paczką (do mnie), ale też znaleźli po paru dniach. Ponoć się odkleiła etykieta. Kontakt z nimi był wtedy bardzo dobry.
powiedz mi, co ten post wnosi? nabijasz licznik? człowiek pyta o konkretny zegarek, dostaje odpowiedź. a ty coś o renowacji. w innych tematach też posty "wartościowe". zluzuj może.
ale ten to malowany jest, imo. struktura tej farby, krecha na szóstej robi za "i" w swiss, F nie wchodzi na "l" w napisie flagship...
https://www.marcelswatch.com/en/product/vintage-longines-flagship-1958/
tak, podświetlanie robi robotę. raz, że mocne, dwa - te kilka kolorków. wziąłem go po to, żeby ściągnąć pasek do innego zegarka, ale jak zobaczyłem, co to jest, to oddałem młodemu, bo szkoda marnować taki wynalazek.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.