Zegarek nowy, nieużywany, 10/10. W zestawie to, co na zdjęciach. Jest jakaś informacja o gwarancji, natomiast książeczki jako takiej nie ma. Nie mam też dowodu zakupu ("prezent" od korpo). Da się ustawić czas, reaguje na przyciski.
Najtańsze nowe w PL widzę za 3 tysiące, ja oddam za 2600 2500 2300, przesyłka w cenie (paczkomat).
tak, doxa na pewno syf malowany przez amatora jakiegoś.
co do sputnika, to koronka chyba jak w zwykłym krabie powinna być, nie? jeśli tak, to nie problem. a reszta... no ja się tam nie znam, niech powiedzą lepsi znawcy... 😜
powyżej ciężki, to ja wrzucam lekkiego. przyszedł weekend, pogrzebałem i wykopałem wszystkie sprawne stare "poduszeczki". na pierwszy ogień cylinderek.
Nie no, zależy od tego, w jakie vintage chce się człowiek bawić. Jak w firmowe śwajcary albo w jakieś poszukiwane ruskie, to można się naciąć. Ale radzieckie popularesy czy szwajcarskie/niemieckie/francuskie nołnejmy to najtańsza opcja dla zbieracza.
tak. tylko ileś tam lat, potem przestaje. mój chiński carnival chyba już przestał, co jest przedziwne, bo powinien mocno słabnąć po 12 latach, a mam go znacznie mniej... muszę go odkopać i sprawdzić na spokojnie.
poza tym zastanów się nad rozmiarami... 34 mm to jest zegarek, jak na obecne standardy, mały. nie odradzam - sam noszę i mniejsze - ale ostrzegam, bo może przyjść wymarzona omesia, która się okaże dość mikra.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.