Dobra, koniec z tą wyższą półką Casio wypuściło kiedyś taki model (fota z sieci, ale przyznam, że posiadam sztukę w równie dobrym stanie): A oto radziecka odpowiedź, czyli mój nowy nabytek: Fotka z alle, wybaczcie nieudolne wycinanie ręki sprzedającego, ale mógłby sobie nie życzyć . Myślałem, że kupuję zwłoki, ale po włożeniu baterii nawet ruszył. Jak znajdę chwilę, to wyczyszczę i dosztukuję z czegoś pasek (jakiś dziwny patent, wsuwany jest, trzeba będzie coś docinać).