Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

hrabia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3426
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez hrabia

  1. fajnie świeci. imo drogo, jak za totalnego krzaka.
  2. Wiem . Ale czego by w środek nie wkładali, to niech najpierw popracują nad formą. Te nowe błoniaki mają paskudne proporcje. A żerowanie na dawnej marce i sentymencie to tylko kolejne minusy.
  3. na moją sztukę od tego kawalera muszę poczekać do połowy przyszłego roku. zapomnę na bank. będzie niespodzianka.
  4. Kama z ostatnich nabytków. Oczywiście czarna, ale co mój chiński telefon z nią zrobił na jednym zdjęciu, to musiałem wrzucić
  5. Ja bym brał Baume, ale mnie się Cartiery nie podobają, a Baume - owszem ;). Jak Ci się B&M podoba, masz kasę, to kupuj. Przynajmniej będziesz miał nietypowy zegarek
  6. Oj, te nowe Błonie to nie są zegarki dla mnie :D. Jestem za młody (albo za mało stary) na sentyment do marki. Nic mnie w nich nie rusza. Totalnie nic. W temacie --- nikt nie chciał kupić, za półdarmo oddawać nie będę, to od wczoraj noszę.
  7. no moim zdaniem nie ;). dla mnie nie rzucają się jakoś w oczy. gusta, guściki. mi się w nim podoba tarcza i "bezel". dziś z kolei łachudra, której rzeczywiście paskudnie odstają endlinki.
  8. domyślam się, mam jednego Dietricha. ten będzie drugi (bo w końcu go kupię)
  9. Bo ja wiem... ja bym go na bransie nie widział. Byłoby zbyt masywnie.
  10. Microbrandy też w większości mnie nie przekonują. Kwestia cena/jakość/pomysł. Często jest drogo i nieciekawie.
  11. Fajna sprawa ten organiczny czas. Drepczę wokół takiego, ale jakoś nie wydreptałem. U mnie dziś Aevig.
  12. Thor mnie nie przekonał, łachudrę hundrę lubię, ale ten to jest ich najlepszy zegar.
  13. Dobrze, inaczej. Sinn to była marka, która miała jakąś renomę. Więc jej popularność (te U1 itd.) to trochę inna bajka niż popularność mikrobrenda robiącego zegarek na wzór arbuza. Ale dobrze, zostawmy temat. Nie ma Sinna, który mi się podoba. Arbuz i pokrewne też mi nie leżą. Odnośnie do Presage, to marnie szukasz. Zresztą nie chodzi tylko o Presage. Do dwóch koła masz Seiko ze średniej półki, jak się postarasz. Znów osobiście - ja bym na to tyle nie wydał. Ale tym bardziej bym nie wydał 1k + na nołnejma od majfrednów
  14. Ale mieszasz. 1) Zestawienie Sinna z Wardem i jakimś tam microbrandem nie ma sensu. Sinn to marka, która ma 60+ lat tradycji. Produkowali kiedyś chronografy, nie była to niska czy średnia półka... 2) Pierre Ricaud nie jest szwajcarski i szwajcara nie udaje 3) Za 2 tysiące możesz kupić choćby seiko presage, nie tylko piątkę...
  15. Zegarmistrz Ci dobierze. I tak, jeśli to ma mieć sens, musisz oddać na serwis (+ dobranie wskazówek)
  16. Kolejny oreintex - model 5, prawie jak seiko. Leżał długo w szufladzie z urwaną koronką. Dziś dostał przeszczep wałka z koroną (zresztą z podrabianej piątki, którą miałem w gratach).
  17. No to jak oryginał i na gwarancji, to idź do salonu. 10 bar nadaje się do pływania.
  18. Ale co w tym zdobieniu fantastycznego?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.