Omega. Moja ulubiona marka, więc najczęstsza w kolekcji. Ale oprócz tego, że zbieram zegarki które mi się podobają, to kolejne dobieram w pary pod względem wybranych cech.
Z Omegami wyszło tak:
2 chronografy,
2 na bransolecie,
2 z czarną tarczą,
2 z indeksami cyfrowymi,
2 ze złotymi wskazówkami,
2 manualne,
2 z zakręcaną koronką,
2 bez stop-sekundy.
W tym wątku kluczem jest liczba 3 i jeśli się przyjrzeć, to można znaleźć:
3 z wychwytem współosiowym,
3 z konwencjonalnym,
3 z datą i 3 bez.