Japońska wersja Godzilli, 1st Edition.
Bukę też bardzo cenię, ale nie jest tak efektowna jak Godzilla, bo działa po cichu.
Bo go używam.
To tak jak z chronografem. U mnie działa cały czas, ale są ludzie, którzy kupują chronograf po to, żeby go nie używać. Tzn. lubią, kiedy wskazówka sekundnika zawsze stoi na dwunastej i nie śmie drgnąć.
Miałem taki pomysł, kiedyś o nim pisałem, żeby dla takich użytkowników produkować chronografy fałszywe (fr. faux chronograph), tj. zegarki ze wszystkimi tarczkami i wskazówkami, ale nieruchomymi. Kolosalna oszczędność.
Oczywiście bezel też mógłby być nieruchomy, i trochę takich zegarków już jest, bo po co te wszystkie sprężynki i grzechotki pod spodem? Jeszcze się przekręci, będzie denerwował i raził w oczy.