Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ireo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1497
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ireo

  1. ireo

    Klub HERITAGE

    No nieee, technicy z Laco mogą wypiekać wskazówki, tarcze i koperty w piekarniku i traktować je agresywnymi roztworami, ale już masy luminescencyjnej ze wskazówek to by nie wykruszali. Przy okazji widać, że ten z prawej przynajmniej raz przechodził serwis id czasu spatynowania, bo nigdzie nie widać okruchów lumy.
  2. Japońska wersja Godzilli, 1st Edition. Bukę też bardzo cenię, ale nie jest tak efektowna jak Godzilla, bo działa po cichu. Bo go używam. To tak jak z chronografem. U mnie działa cały czas, ale są ludzie, którzy kupują chronograf po to, żeby go nie używać. Tzn. lubią, kiedy wskazówka sekundnika zawsze stoi na dwunastej i nie śmie drgnąć. Miałem taki pomysł, kiedyś o nim pisałem, żeby dla takich użytkowników produkować chronografy fałszywe (fr. faux chronograph), tj. zegarki ze wszystkimi tarczkami i wskazówkami, ale nieruchomymi. Kolosalna oszczędność. Oczywiście bezel też mógłby być nieruchomy, i trochę takich zegarków już jest, bo po co te wszystkie sprężynki i grzechotki pod spodem? Jeszcze się przekręci, będzie denerwował i raził w oczy.
  3. Znalazłem coś, co mnie zainteresowało, na drugim biegunie cenowym. Bo Grossmanna to raczej sobie nie kupię, ale Orienta? Czemu by nie.
  4. Andrzeju, a mógłbyś dać znać, kiedy w procesie tracenia i znajdywania zgubią wreszcie ten romb na wskazówce godzinowej? Bo to może być dla mnie jedyny moment na zainteresowanie się Conquestem. Ja też uważam Mirosuawa za najlepszą wersję. I przeznaczyłem nań wcale niemało pochlebnych słów.
  5. Widać perfekcję wykonania, pomimo "pójścia w" modne, dziecięce kolorki. Od strony dekla mistrzostwo świata. Chciałbym zobaczyć w ruchu to coś, co wygląda jak krzywkowy oscylator mechaniczny, z prostą sprężynką poprowadzoną przez środek. Wzór na tarczy, przypominający skórę rekina pod mikroskopem, to może być polerowany tytan (zgaduję). Ogólnie coś pięknego.
  6. Większość ludzi nie odróżnia zegarków z najwyższej półki od chińskiej tandety, zresztą granica między tymi obszarami coraz bardziej się zaciera. Niektóre drogie marki z tradycjami czasami oferują tandetę, a niektóre zegarki chińskie poziomem wykonania zbliżają się do drogich marek. W tym zamęcie najpewniejszym kryterium różnicującym okazuje się cena. Konkretna liczba, której nie sposób podważyć, kiedy się już zapłaciło. Wystarczy więc zapłacić odpowiednio dużą sumę i już ma się pewność, że jest się posiadaczem czegoś wspaniałego. W ten sposób od dziesięcioleci działa firma-lokomotywa branży zegarkowej czyli Rolex. Wszyscy pozostali, im bardziej chcą zajmować dobrą pozycję na rynku, tym bardziej gonią cenami za Rolexem aż do granicy wyhamowania własnej sprzedaży, bo nie mają innego wyjścia. Dopóki tylko Rolex, i może jeszcze AP, trzymają realną wartość w odsprzedaży, jest to nierówna walka, która dla takich firm jak Omega prędzej czy później skończy się nokautem. Chyba że coś się zmieni, bo np. zdechnie cała branża, a na samym końcu skrajne segmenty rynku, czyli Rolex i chińska tandeta. p.s. W absurdalnych realiach UE, gdzie ekonomia podporządkowana jest ideologii i ewentualnie interesom jednego czy dwóch najsilniejszych państw, rozważania o „normalnej, zdrowej gospodarce rynkowej” nie mają żadnego sensu.
  7. To ma sens, bo Globemastery słabo się sprzedawały. Myślę, że grubość kopert nie była tu bez znaczenia, nie bardzo pasowała do eleganckiego charakteru tych zegarków. Mam też wrażenie, że nowe Constellation Observatory, z wyjątkiem czarnej, nawiązują prążkami na tarczy do pierwszych Hour Vision, które zawsze mi się podobały, a w kolejnej odsłonie kompletnie straciły charakter. Seria Observatory łączy zalety Globemasterów, wcześniejszych Hour Vision i poszukiwanych, vintage'owych Pie-Pan. To mnie cieszy, bo Globemaster był dla mnie za gruby, pierwsza Hour Vision za duża, a Constellation Pie-Pan za mała (vintage'owe 34 mm to nie jest dla mnie rozmiar do noszenia, w przeciwieństwie do idealnego 39,5). Czyli wszystko pięknie, poza ceną.
  8. Bo tylko bez sekundnika i daty co-axial Omegi może mieć grubość zredukowaną o jakieś 0,7 mm, co w praktyce zbliża grubość koperty do pierwotnych Constellation Pie-Pan z lat '50. A taniej już było. Omega czyli Swatch Group ucieka do przodu z cenami, bo inaczej grozi im spadek do rynkowej drugiej ligi, a na to nie mogą sobie pozwolić. Związane z tym ryzyko to oczywiście stagnacja sprzedaży, która być może i tak nastąpi. Pozostaje czekać i liczyć na znaczną utratę wartości w odsprzedaży.
  9. Bardzo dobrze wygląda takie luzackie zestawienie.
  10. Ten pierwszy („na dudka” nie, po prostu ciemnozielony dobrze wygląda z tym zegarkiem).
  11. ireo

    Jazz i okolice

    Poczytałbym, ale niestety
  12. Zegarki mogą być. Gingin jak zwykle oślizgły.
  13. Pasek się da w niebieskie purchle i będzie super.
  14. ireo

    Klub HERITAGE

    Fajne śledztwo. Nawet gdyby płaskie koronki miały się okazać "nieoryginalne", wg mnie lepiej grają z tym zegarkiem. Ale większe z pewnością są wygodniejsze.
  15. Łał! Ten pasek to nie wiem, ale JLC bardzo oryginalny i w rzadkiej wersji.
  16. Co do prosperity miałem podobne wrażenia ale dokładniejsza analiza wykazała, że w gruncie rzeczy po latach niewiele się zmieniło poza tym, że teraz mam nieco więcej czasu. Czego Tobie i wszystkim czytelnikom życzę, bo czas to jedyne czego nie da się odzyskać. Napisz koniecznie jak to było z tym Rolexem
  17. Dużo pięknych zegarków pokazałeś. Spośród LF parę lat temu najbardziej zwróciła moją uwagę zielona Amazonia, której oczywiście nigdy nie widziałem na żywo. Dodatkowy "lajk" chciałem Ci wstawić dla białego Moona, który nadal bardzo mi się podoba.
  18. Filipie, czy to już raj podatkowy?
  19. Fajna nazwa. Na kostce już widać jedną plamę śliny. Nie mogło być inaczej, wszak to zdjęcie Filipa.
  20. Fajny zegarek, najbardziej podoba mi się wersja srebrna ze złotymi wskazówkami i indeksami. Przetłoczenie tarczy w stylu pie pan i odpowiednie rozmieszczenie indeksów powodują, że data bardzo ładnie komponuje się z całością. Idealny rozmiar 39 mm i w dodatku niezbyt gruby, przy czym część z tej grubości przypada na wystające szkło. Minus dałbym za przezroczysty dekiel, zupełnie niepotrzebny przy tak standardowym werku, wolałbym jakiś ładny grawerunek. Bransoleta też mnie nie zachwyca, wzór z pięcioma środkowymi rządkami ogniw beads of rice jest już wszędzie, zwłaszcza w segmencie cenowym poniżej Tissota (Nivada, Yema, itp., wygląda jakby wszystkie te bransolety trzaskali w tej samej fabryce w Shenzhen). Również z tego powodu bardziej podoba mi się wersja na pasku. Ale to są szczegóły, ogólnie bardzo dobry projekt.
  21. ireo

    Muzyka klasyczna

    Tak, świetny jest. Jest jeszcze Charles Richard-Hamelin, którego bardzo lubię w repertuarze chopinowskim. Nie są spokrewnieni, ale zdarza im się wspólnie występować. https://www.facebook.com/CentreInTheSquare/videos/hamelins-duo-piano/2145998452842505/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.