Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ireo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1509
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ireo

  1. ireo

    Fan Klub Chronografów

    Heh, ta rakieta!
  2. Fakt, musiałbym dość głęboko sięgnąć do kieszeni. Najtańszą Alaskę (wersja 1970) mają we Wrzecionie za 62 tys.
  3. The Pagan Alaska Project czyli "pogańska Alaska". Rozumiem, że miała być "bardziejsza" od orygiału, stąd nadmiar czerwieni. Chińczycy kochają czerwony, co być może przyczyniło się do przyjęcia przez nich "ustroju powszechnej szczęśliwości". Ale zgubiło ich upodobanie do symetrii, więc pokićkali te kolorowe rakietki.
  4. Lubię „Dyrygenta” ze względu na duet Janda - Seweryn, którzy ekshibicjonistycznie zagrali samych siebie. Ale jednocześnie ten film przypomina mi zdanie Konwickiego o Wajdzie, że „nie miał naśladowców, bo nie można naśladować naśladownictwa”. To się udaje tylko w architekturze i w zegarkach, vide większość współczesnej chińszczyzny i „microbrandów”.
  5. ireo

    Klub HERITAGE

    Nie żałuj. Perlon mu daj. Super materiał, nie mogłem się oderwać. Tak się zastanawiam, czy wczesna tarcza typu sandwich mogła być mocowana na śrubki? Sugerują to dwa dodatkowe otwory.
  6. Limityd edyszyn, ten to drogi będzie. Równowartość kontenera kubków.
  7. Życie jest bezlitosne. Chcesz się, człowieku, napić kawy jak zwykle w byle czym, to zaraz się znajdzie jakiś maruda i skrytykuje za brak spodka. A jak już masz filiżankę ze spodkiem, to zanim się upozujesz z zegarkiem i zrobisz zdjęcie, już ci kawa wystygnie.
  8. Nadałby się na mrożone koktajle. Gdybyś teraz chciał dobrać zegarek do tego kubka, to coś by się znalazło.
  9. Dziękuję, miło mi. A ścianki podwójne ma, czy taki bardziej wojskowy, z nitowanym uchem?
  10. O, właśnie, i tak trzeba. Nawet pasek dobrany pod kolor kawy.
  11. Danielu, dlaczego „nam” ma coś „wyjść bokiem”? Przecież to nie nasze roleksy i nie nasz wulkan. Wprawdzie zrobiłeś już wiele dla obrzydzenia szerokim masom przynajmniej jednej z tych marek, ale obawiam się, że z globalnym marketingowym potworem w pojedynkę nie wygrasz. Poza tym niektóre zdjęcia wychodzą Ci bardzo ładnie, chociaż kawy w filiżance bez spodka, albo w jakimś barowym kubku, to ja bym nie pił. I nogi w kadrze dodać. Sama kostka to nie to. Przeczytałem „Paskudna bestia” i pomyślałem, że jednak tym razem odrobinę przesadziłeś.
  12. Gratuluję, fajny zegarek. Przy okazji trochę mi oczy odpoczną od tych Rolexów.
  13. No proszę, jaka niespodzianka.
  14. Pani Operatorko, a dlaczego ten piesek nie ma dwunastki?
  15. ireo

    Twoja kolekcja!

    Top Time masz na myśli? Jest ich całkiem sporo, nawet jeden biało-niebieski aktualnie na Bazarku.
  16. O, też fajny. Tym razem wszystkie słówka się zgadzają. Ale Continental jednak zachował się lepiej, i wydaje mi się też trochę lepiej zaprojektowany.
  17. Był to film mocno pretesjonalny, od tytułu począwszy. Ale lubimy go, bo jest odpowiednio stary, czarno-biały, niewiele się w nim dzieje i nikt już takich nie robi. W dodatku w nurcie "kina moralnego niepokoju", że to niby dla inteligencji.
  18. Rzadko spotykana komplikacja datownika zewnętrznego.
  19. Mogło być tak, że najpierw zarejestrowali nazwę modelu „Formule I” (bo „Formula I” była już dawno zajęta) a potem dodali "Tachometer" w wersji najczytelniejszej i najpopularniejszej. Poza tym, jak niedawno stwierdził Andrew Morgan, Longines znalazł się w hierarchii marek Swatch Group za Omegą tylko z powodu francuskiej nazwy, „bo nikt nie lubi Francuzów”.
  20. Kurcze, gdzie Ty wynajdujesz te wszystkie zegarki? 😊 Ten faktycznie nieźle się trzyma, tylko się trochę pogubił językowo. Projektant nie mógł się zdecydować czy napisy mają być po niemiecku (Tachometer) czy po francusku (Formule 1). "Tachometer" występuje też w angielskim, gdzie najczęściej oznacza obrotomierz, a po niemiecku tradycyjnie prędkościomierz. Po francusku byłoby "tachymètre".
  21. Znowu ciśnienie wariuje.
  22. ireo

    Muzyka klasyczna

    Piękne frazowanie mają. A wnętrze to chyba nawet wiedeński pałac Razumowskiego, tego który zamówił kwartety nazwane jego imieniem.
  23. "Karasawa"? Piękny. To przymiarka czy już część kolekcji?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.